Na 7200 metrach nad poziomem morza Zoja Skubis dostała maila o przyjęciu na studia. Will Smith pojawił się w jej życiu przy innej okazji - i tu historia jest równie nieoczekiwana.
21-letnia polska himalaistka Zoja Skubis gościła w podcaście WojewódzkiKędzierski i zabrała słuchaczy na dwie bardzo różne wyprawy - jedną na Manaslu, drugą w kulisy znajomości z Hollywoodu.
Mail na 7200 metrach, telefon zamarzł po sekundzie
Podczas zdobywania Manaslu w 2024 roku Skubis miała na tyle dobry zasięg, żeby odebrać jedną wiadomość. Tylko jedną. "Byłam na wysokości 7,2 tys. metrów i przyszedł mi mail, że się dostałam na studia. Nie przyszły żadne inne powiadomienia, tylko to" - powiedziała w podcaście, wyraźnie rozbawiona. Zaraz po odczytaniu telefon odmówił posłuszeństwa. "Jak wyciągnęłam, co mi tam brzęczy w telefonie, to tylko przeczytałam i telefon zamarzł" - dodała. Więcej powiadomień nie było - mróz zadbał o to skuteczniej niż jakikolwiek tryb samolotowy.
Will Smith? Znajomość jest, ale Zoja stawia granicę
Zoja Skubis brała udział w promocji serialu dokumentalnego Willa Smitha "Will Smith: wielka wyprawa" - i przy tej okazji doszło do znajomości z aktorem. Kuba Wojewódzki drążył temat w swoim stylu, pytając wprost, czy Skubis wysyła Smithowi wiadomości z gór tak jak mamie. Odpowiedź była jednoznaczna. "Jest ciekawa, ale nie róbmy tutaj z tego jakiejś przyjaźni, bo to było takie okazjonalne, przy okazji jego podróży z bieguna na biegun" - powiedziała Skubis w podcaście.
Krótko i bez owijania w bawełnę. Znajomość jest - ale to raczej chwilowe skrzyżowanie dróg niż hollywoodzka przyjaźń, którą można by wrzucić na Instagram.
21-latka coraz śmielej pojawia się w mediach i nie ma zamiaru przesadzać z budowaniem celebryckiego wizerunku. Na razie jej najlepszą wizytówką pozostają góry - i to akurat jest nie do podrobienia.
Jak myślicie - Zoja Skubis to himalaistka, która trafi do mainstreamu, czy zostanie w górach? Dajcie znać w komentarzach.




