Zenon Martyniuk wreszcie ma dowód na swojej stronie. Producent muzyczny i trenerka głosu, którzy sprawdzili koncert artysty w Rykach, nie zostawiają wątpliwości - dyskopolowy idol śpiewa na żywo i wcale nie z wyłączonym mikrofonem, jak sugerował Jacek Kawalec.
Kawalec rzucił oskarżenie, teraz boli
Wszystko zaczęło się od parodii Jacka Kawalca, który na scenie naśmiewał się z Zenona Martyniuka. "Nie umiem śpiewać do wyłączonego mikrofonu. Artysta disco polo nie włącza mikrofonu. Włącza go tylko, żeby krzyknąć ręce w górę! I mocniej, mocniej!" - imitował kolegi po fachu. Kawalec tłumaczył, że to satyra, ale Martyniuk wziął to osobiście i nie zostawiał suchej nitki na "parodiście".
Wzburzony Zenon mówił do Wirtualnej Polski, że to nie jest śmieszne parodiowanie, tylko oczernianie jego wizerunku. "Od 43 lat wychodzę na scenę z muzykami na żywo, dokładnie tak samo jak Budka Suflera. Ludzie mogą pomyśleć, że rzeczywiście śpiewam z wyłączonym mikrofonem, a to nieprawda" - grzmiał.
Eksperci zabrali głos. Wynik jednoznaczny
Producent muzyczny February Kid nie miał wątpliwości: "Tak, Zenon Martyniuk śpiewa na żywo". Gosia Sacała, trenerka głosu i gwiazda YouTube'a, potwierdziła to samo. "Dobrze śpiewa. To nie playback" - stwierdziła po analizie koncertu w Rykach.
Super Express wysłał swoich specjalistów na miejsce, by zweryfikować teorię Kawalca. Redakcja nie zostawiła nic do przypadku - sprawdzili dźwięk, harmonię, a przede wszystkim czy naprawdę przychodzi do wyłączania mikrofonu podczas występu. Okazało się, że Martyniuk rzeczywiście stoi na scenie z zespołem i śpiewa czysto.
Co dalej ze sporem?
Zenon nie zamierza odpuszczać. Podobno prośił Kawalca o przeprosiny, ale Jacek upierał się, że to była tylko satyra. Fani dyskopola rozprawiali się w komentarzach - część broniła Martyniuka, część mówiła, że przesadził z emocjami do parodii.
Tymczasem Budka Suflera obserwuje sytuację z dystansu. Zenon porównał swoje występy do ich koncertów - wszyscy grają na żywo z muzykami. Pytanie brzmi: czy Kawalec przeprosi publicznie, czy będzie sie trzymać linii "to była tylko żart"?



