Trzy lata w ukryciu, zero zdjęć, zero wzmianek. Adam Zdrójkowski miał partnerkę i nikomu o tym nie powiedział - aż sam się wygadał w rozmowie z dziennikarką.
Trzy lata w ukryciu, zero zdjęć, zero wzmianek. Adam Zdrójkowski miał partnerkę i nikomu o tym nie powiedział - aż sam się wygadał w rozmowie z dziennikarką.
Większość fanów serialowego Kuby z rodzinki.pl była przekonana, że po rozstaniu z Wiktorią Gąsiewską prezenter żyje spokojnie w pojedynkę. Zdrójkowski od jakiegoś czasu spędza dużo czasu w Hiszpanii, gdzie ma własne mieszkanie. Pytany o relacje z byłą partnerką - odpowiadał. O nowym związku - ani słowa. Bo i po co, skoro nikt o nim nie wiedział.
Trzy lata w cieniu. Sam przyznał, że to był jego wybór
Adam Zdrójkowski przez całe trzy lata świadomie nie ujawniał, że jest w związku. Jak sam powiedział w rozmowie z "Faktem", to była wspólna decyzja jego i partnerki - para po prostu nie chciała pokazywać się publicznie razem. Teraz ten rozdział jest już zamknięty.
"Miałem partnerkę, której nie pokazywałem, oficjalnie nie pokazywaliśmy naszego związku. To się zakończyło i teraz jest mi bardzo dobrze tak, jak jest" - wyznał z uśmiechem w rozmowie z "Faktem".
Dodał też, że nie zamierza wchodzić w tryb "wybawiania się" po rozstaniu. "Korzystam teraz z tego czasu, żeby wrócić do siebie, żeby skupić się na sobie, ale nie tak jak wszyscy to mówią, że to jest czas na wybawienie się. Nie, absolutnie nie o to chodzi" - zastrzegł.
Co teraz? Zdrójkowski mówi, że pierwszy raz żyje po swojemu
26-latek brzmi jak ktoś, kto właśnie odetchnął pełną piersią. Sam mówi, że po raz pierwszy w życiu wyskoczył z utartego rytmu i to mu służy.
"Cały czas ewoluuję i bardzo się cieszę z tej okazji, że w końcu żyję takim życiem, jakim chciałem" - powiedział w tym samym wywiadzie.
Na zawodowym froncie też się dzieje. Jesienią Zdrójkowski pojawi się w nowym formacie Polsatu - Hitster. Muzyczna Gra Przebojów - i to u boku Mateusza Pawłowskiego, czyli swojego ekranowego brata z rodzinki.pl. Praca wre, życie prywatne się układa. Podobno.
Pytanie tylko jedno: skoro przez trzy lata nikt nie wiedział, że Zdrójkowski kogoś ma - to skąd wiemy, że teraz naprawdę jest sam?



