Dominika Rybak wygrała 75 tysięcy złotych i już wie, że kupi za nie mieszkanie w Tajlandii. Ale to nie ona zarobiła w tej edycji najwięcej.
Trzecia edycja Królowej przetrwania skończyła się, emocje opadły - i właśnie teraz zaczyna się najciekawsza część. Serwis Kozaczek ujawnił podobno stawki, jakie TVN wypłacił uczestniczkom za sam udział w programie. Bez względu na wynik. I tu zaczyna się prawdziwe show.
Maja Rutkowski na szczycie, Dominika Tajner tuż za nią
Według ustaleń Kozaczka największy czek zgarnęła Maja Rutkowski - żona słynnego detektywa miała otrzymać 100 tysięcy złotych za sam udział w produkcji. To więcej niż główna nagroda zwyciężczyni. Dominika Tajner, była żona Michała Wiśniewskiego, zarobiła podobno 60 tysięcy złotych. Monika Jarosińska, Anna "Mała Ania" Sowińska i Karolina Pajączkowska dostały po 30 tysięcy, a Ilona Felicjańska i Sofi Sivokha - po 20 tysięcy złotych każda.
Tymczasem zwyciężczyni Dominika Rybak, która sięgnęła po główną nagrodę 75 tysięcy złotych, już ogłosiła w mediach społecznościowych, co z nią zrobi. "Dorzucę sobie do mojego następnego dużego celu, jakim jest mieszkanie. Chciałam sobie w Tajlandii kupić, bo mi się nie chce wynajmować" - tłumaczyła.
Nicol Pniewska: "Też dostałyśmy wynagrodzenie"
Najwięcej szumu wzbudziła jednak informacja dotycząca Nicol Pniewskiej i Natalii "Natalisy" Sadowskiej. Kozaczek podał, że obie miały zgodzić się na udział w programie bez gwarantowanego wynagrodzenia, licząc wyłącznie na medialny rozgłos.
Pniewska, była partnerka Allana Krupy, syna Edyty Górniak, natychmiast zaprzeczyła tym doniesieniom w rozmowie z Pudelkiem. "Te kwoty były wymyślone i też nie ukrywam, że to trochę umniejszyło mi i Natalisie" - stwierdziła. I dodała: "Pomimo tego, że to była super zabawa, to była nasza praca, więc tak jak inne uczestniczki, nie jesteśmy gorsze i też dostałyśmy wynagrodzenie, ale to już nasza sprawa ile."
Innymi słowy: kwoty - według niej - są zmyślone, ale ile naprawdę dostała, nie zdradzi. Co samo w sobie jest odpowiedzią na pół gwizdka.
Czy Kozaczek pomylił się w liczbach, czy celebrytki wolą nie ujawniać swoich stawek? Piszcie w komentarzach, która kwota was zaskoczyła najbardziej.




