Żaneta Rosińska trafiła w czuły punkt. Jej wpis na Instagramie o słowach, które rodzice mówią dzieciom - i które potem zostają z nimi na całe życie - wywołał falę wyznań od obserwatorów.

Żaneta Rosińska trafiła w czuły punkt. Jej wpis na Instagramie o słowach, które rodzice mówią dzieciom - i które potem zostają z nimi na całe życie - wywołał falę wyznań od obserwatorów.

Co tak naprawdę powiedziała żona Wojewódzkiego?

Rosińska prowadzi na Instagramie cykl wideorozmów wspólnie z Weroniką Tofani, trenerką pewności siebie. Tym razem temat był wyjątkowo osobisty - słowa rodziców, które zostają z nami na całe dorosłe życie. Pytanie do obserwatorów brzmiało wprost: "Jakie słowa rodziców zostały z Tobą na dorosłe życie?"

Rosińska nie zostawiła tego bez własnej odpowiedzi. "Nie wymagaj za dużo, nie oczekuj, nie zadawaj pytań... Później to z nami zostaje na dorosłe życie" - napisała we wspólnym wpisie z Tofani. Obie zaznaczyły, że tego rodzaju komunikaty mają konkretne konsekwencje - trudności z wyrażaniem własnego zdania, milczenie na spotkaniach, przepraszanie za własne potrzeby.

Fani odpowiedzieli lawiną wyznań

Wpis natychmiast wywołał poruszenie w komentarzach. Jedna z obserwatorek napisała szczerze: "Och! W moich żyłach płynie odwieczny komentarz, który cicho podpowiada, zawsze i od zawsze 'PO CO?'. Ile razy powstrzymał mnie przed działaniem!" - i wielu innych przyznało, że zna to uczucie aż za dobrze.

Rosińska zyskała szeroką rozpoznawalność, gdy media ujawniły jej związek z Kubą Wojewódzkim. Od tamtej pory chętnie korzysta z platformy, którą daje jej ta popularność - ale nie tylko do tematów lekkich. Regularnie porusza kwestie psychologiczne i społeczne, które wyraźnie trafiają do jej odbiorców.

To zresztą trend, który widać coraz wyraźniej wśród celebrytek - zamiast kolejnych zdjęć z wakacji, wpisy o dzieciństwie, traumach i granicach. Fani to kupują. Komentarze pod postem Rosińskiej pokazują, że temat słów, którymi nas ukształtowano, nie traci na aktualności bez względu na wiek.

Które zdanie z dzieciństwa wciąż siedzi w twojej głowie? Napisz w komentarzach.