Tomasz Wygoda nie przebiera w słowach. W rozmowie z Pomponikiem przyznał, że w jury TzG coś się zmieniło - i wcale mu się to nie podoba. Wszystko przez Julię Wieniaową, która podobno przejmuje jego czas antenowy.

Konflikt w jury? Wygoda: 'To się nie może tak odbywać'

Od jesieni 2024 roku jury "Tańca z Gwiazdami" funkcjonuje w nowej składzie. Iwona Pavloivić, Rafał Maserak i Tomasz Wygoda pracowali razem przez pięć edycji - aż do momentu, gdy Ewa Kasprzyk ustąpiła miejsca Julii Wieniawie. Zmiana wydawała się naturalna. Wieniawa znała show z perspektywy uczestniczki (była finalistką 11. edycji), a jej świeże spojrzenie miało wzbogacić oceny. Teoria teorią, praktyka jednak wygląda inaczej.

Sekret wyszedł na jaw w rozmowie Wygody z Pomponikiem. Juror przyznał wprost: Julia Wieniawa zajmuje mu miejsce na antenie. "Oczywiście, że tak nie może być. Ja w ogóle protestuję, żeby było tak, jak jest" - powiedział bez ogródek. "Ja sobie z nią porozmawiam, bo może ona mi podkrada czas antenowy". Ale zaraz dodał - z humorem w głosie - że to nie będzie wielka awantura. "Nie zrobimy sobie krzywdy, to rozdanie jest nowe, każde coś generowało. Możliwe, że w następnej edycji będzie jeszcze inne nasze usytuowanie".

Filozoficzne wypowiedzi Wygody. Czy zbyt długie?

Wygoda słynął z wnikliwych, czasem filozoficznych komentarzy do występów. Dla jednych to znak jego wyrafinowania, dla drugich - przesada. Sam juror wie, że jego styl nie wszystkim się podoba, ale broni się merytorycznie. "Ja mam takie wypowiedzi, jakie mam, jednym będą się one podobały, innym nie, jesteśmy bardzo różni" - wyjaśnił.

I dodał coś ważnego: "Oczywiście, że moje wypowiedzi może wymagają troszeczkę tego pogłębienia, bo staram się zwrócić uwagę na coś, co nie jest może do końca oczywiste. Jak się spojrzy wnikliwie, można zobaczyć wszystko, a ja chcę, żebyście widzieli dużo i wszystko".

Na pytanie, czy Wieniawa rzeczywiście "podkrada" mu czas - odpowiedź jest jasna. Tak, według obserwacji widzów. Julia, choć teoretycznie młodsza w jury, udziela się mocno i czasem wykracza poza przydzielony czas. Ale czy to problem? Wygoda wydaje się to tolerować ze stoickim spokojem. Nowe rozdanie, nowe reguły. W kolejnej edycji może być znowu inaczej.