Tomasz Wygoda wyciągnął kryształową kulę i spojrzał w przyszłość. Juror Polsatu zdradził Pomponikowi, kogo chciałby zobaczyć w finale Tańca z Gwiazdami - bez wahania wymieniając cztery nazwiska.

# Wygoda typuje finał. Cztery nazwiska bez dyskusji

Tomasz Wygoda to jeden z bardziej wymagających członków jury "Tańca z gwiazdami". Kiedy ocenia, nie spuszcza oka z techniki, ale też łapie każde drgnięcie emocji na parkiecie. Teraz juror postanowił zagrać w wróżbitę.

W rozmowie z Pomponikiem Wygoda nie gryzł się w język. Pytany, czy potrafiłby już teraz wytypować czwórkę finalistów, odpowiedział bez wahania: "Na pewno to będzie Helena, na pewno to będzie Dominik, na pewno to będzie Martyna Mandaryna, i Iza Kuna też".

Juror wskazał zatem Helenę Englert, Dominika Rupińskiego, Martę Wiśniewską oraz Izabelę Kunę. Jego pewnością mogłaby się zarazić cała publiczność.

Ale przyszłość się zmienia

Wygoda jednak nie zapomniał o jednym - w show tanecznym wszystko może się potoczyć inaczej, niż się przewiduje. "Kto wie, co będzie za pięć tygodni? Ja nie wiem, co będzie jutro. Słuchajcie, tak się świat zmienia" - dodał z uśmiechem, dając sobie furtkę na wypadek, gdyby jego typy się nie sprawdziły.

To bywa z ekspertami - im więcej pewności, tym bardziej czasem się mylą. Ale czyż nie o to chodzi w reality show? Nieprzewidywalność to połowa zabawy.

Co na to fani?

Oczywiście, internet już pracuje nad tym, czy Wygoda trafił w dziesiątkę. Jedni chwalą jego oko do talentu, inni zastanawiają się, czy przypadkiem nie zapomniał kogoś ważnego. Jedno jest pewne - teraz będziemy obserwować każdy taniec tych czterech z podwójną atencją.

Aż do finału zostało jeszcze kilka tygodni. Dużo czasu na niespodzianki i zwroty akcji.