Kuba Wojewódzki napisał w 'Polityce', że pewne restauracje mają ceny po to, by nie jadać w towarzystwie 'takich jak' Książulo. Specjalistka od PR nie zostawia na nim suchej nitki.
Kuba Wojewódzki miał dość Książula i dał to do zrozumienia na łamach tygodnika 'Polityka'. Tylko że zamiast polemiki merytorycznej - wybrał osobistą wycieczką, i to może go kosztować więcej, niż myśli.
Kuba Wojewódzki miał dość Książula i dał to do zrozumienia na łamach tygodnika 'Polityka'. Tylko że zamiast polemiki merytorycznej wybrał osobistą wycieczkę - i to może go kosztować więcej, niż myśli.
Co napisał Wojewódzki?
Szymon Nyczke, czyli Książulo, to youtuber kulinarny, który zdobył rzeszę fanów prostą zasadą: ocenia uczciwie, bez względu na to, czy chodzi o budkę z zapiekankami, czy restaurację z gwiazdką Michelin. Ostatnio odwiedził warszawski lokal uchodzący za ulubione miejsce spotkań celebrytów i wprost napisał, że wysokie ceny nie mają żadnego przełożenia na jakość jedzenia. Jego zdaniem to miejsce dla tych, którzy lubią przepłacać za snobizm.
Kuba Wojewódzki (62 l.) postanowił odpowiedzieć - tyle że nie na zarzuty merytoryczne. W felietonie opublikowanym w tygodniku 'Polityka' napisał wprost:
"Panie Książu. Niektóre lokale mają ceny i dania obliczone na jeden cel. Żeby nie jadać w towarzystwie takich jak pan".
Krótko, dobitnie i - zdaniem wielu - poniżej pasa.
Ekspertka: Wojewódzkiemu może się to odbić czkawką
Specjalistka od PR, Żaneta Kurczyńska, w rozmowie z Plotkiem przyznała, że podobne zagrania to dla Wojewódzkiego nic nowego.
"Kuba Wojewódzki od lat buduje swoją markę na prowokacji, ironii i przekraczaniu granic. Jego odbiorcy w dużej mierze tego właśnie oczekują" - wyjaśniła.
Ale zaraz
dodała coś, co powinno dać Wojewódzkiemu do myślenia. Według Kurczyńskiej wrażliwość społeczna się zmienia, a on podobno nie do końca za nią nadąża.
"Dziś znacznie większą wagę przywiązujemy do języka debaty publicznej, a granica między satyrą a personalnym atakiem jest coraz uważniej oceniana. Paradoksalnie największym zagrożeniem nie jest dziś pojedyncza kontrowersyjna wypowiedź, ale zmęczenie odbiorców powtarzalnym stylem komunikacji" - oceniła ekspertka.
Innymi słowy: publika może w końcu powiedzieć, że ma dosyć.
Warto pamiętać, że Wojewódzki ma już na koncie kilka podobnych zagrań - i za każdym razem wychodził z nich obronną ręką, bo jego marka była zbudowana właśnie na prowokacji. Pytanie, czy tym razem atak na youtubera, który uchodzi za głos zwykłych zjadaczy chleba przeciwko restauracyjnemu snobizmowi, nie okazał się strzałem w stopę.
Książulo (30 l.) na razie nie skomentował publicznie słów Wojewódzkiego. Co na to fani? Dajcie znać w komentarzach.
Materiał przygotowany przez redakcję z wykorzystaniem narzędzi automatyzacji.