Trzymali się za ręce przed fotoreporterami. Pod rękę, bez zagrywek, bez 'może to przyjaciele'. Na premierze 'Lalki' Kuba Wojewódzki i Żaneta Rosińska wreszcie wyjechali z cienia i pokazali się jako para - oficjalnie, salonowo, bez wycofywania się.
Koniec spekulacji na czerwonym dywanie
Kuluarowe plotki o związku 63-latka i 36-latki krążyły od miesięcy. Obrączka na palcu showmana, żarty Rosińskiej o "mężu" na Instagramie, wspólne wakacje na Malediwach - wszystko na to wskazywało. Ale sami zainteresowani nie wydali ani słowa. Aż do wczoraj.
Premiera "Lalki" stała się ich punktem zwrotnym. Para przyszła razem, pozowała razem, nie puszczając się z rąk nawet na sekundę. Ci, którzy jeszcze wczoraj mówili "może to tylko przyjaciele", dzisiaj mają problem z argumentami.
Stylizacje jak z bajki
Wojewódzki w swoim stylu - czarny garnitur, biała koszula z teatralną kryzą pod szyją i jaskrawożółte adidaski. Przełamanie formalności znakiem rozpoznawczym. Rosińska postawiła na elegancję retro: koronkowa bluzka z bufiastymi rękawami, czarna aksamitna spódnica do ziemi z efektownym trenem. Para wyglądała jak ze starego kina.
To nie był przypadek. Oboje nawiązali do epokowego klimatu "Lalki" - każdy na swój sposób, ale razem. Fotoreporterzy nie szczędzili im zdjęć. Uśmiechy, spojrzenia, dłonie splecione - to były już nie plotki, to było oświadczenie.
Czeka nas Instagram offensive?
Przez miesiące Rosińska publikowała relacje z tych samych wakacji co Wojewódzki, ale nigdy razem na zdjęciu. Wspólne selfie zawsze jakoś... unikane. Wczoraj zmienili strategię. Jeśli wczoraj było "coming outem" na ściance, co będzie dzisiaj?
Fani czekają. Internautki już przygotowują komentarze. Plotka, którą media karmią od miesiąca, wreszcie dostała oficjalną pieczęć.



