Wtorkowe uniewinnienie zdążyło wyschnąć na papierze, a Michał Wiśniewski ma już nowy termin w kalendarzu. 17 czerwca, godzina 12:30 - tym razem Sąd Okręgowy w Warszawie zajmie się jego małżeństwem z Polą.

Wtorkowe uniewinnienie zdążyło wyschnąć na papierze, a Michał Wiśniewski ma już nowy termin w kalendarzu. 17 czerwca, godzina 12:30 - tym razem Sąd Okręgowy w Warszawie zajmie się jego małżeństwem z Polą.

27 maja sąd apelacyjny zamknął sprawę, która ciągnęła się pięć lat. Wiśniewski płakał dwukrotnie - najpierw mówiąc, jak procesy zniszczyły jego życie rodzinne, potem gdy usłyszał wyrok. Po wyjściu z budynku podobno udał się ze swoim zespołem prawnym świętować - przy kawie i naleśnikach, jak podał Pudelek. Dobry humor nie potrwa jednak długo.

Pola złożyła pozew, sąd nie zwlekał

Jak ustaliła Plejada, to Pola Wiśniewska jako pierwsza złożyła pozew rozwodowy. Oficjalnych przyczyn nie podała, ale po wyprowadzce zamieściła na Instagramie wymowne słowa, że "w końcu da się oddychać". Termin pierwszej rozprawy wyznaczono błyskawicznie - zaledwie kilka tygodni od złożenia pozwu.

Aneta Gąsińska, specjalistka ds. informacji publicznej z Sądu Okręgowego w Warszawie, potwierdziła: "Informuję, że termin rozprawy wyznaczono na 17 czerwca 2026 r. godz. 12:30".

Dla porównania - Marcela Leszczak i Michał Koterski czekają na swój termin do października 2026, ponad rok po złożeniu pozwu. Wiśniewscy dostali wokandę w kilka tygodni. Czy to znaczy, że między stronami wszystko zostało już ustalone? Tego na razie nie wiadomo.

"Jeszcze nie jestem singlem, bo jestem żonaty"

Sam Michał jeszcze podczas Polsat Hit Festiwal 2026 mówił o rozstaniu zaskakująco spokojnie. W rozmowie z magazynem Party przyznał, że "jeszcze nie jest singlem, bo jest żonaty". Brzmi jak człowiek, który nie śpieszy się z formalnościami - ale sąd najwyraźniej śpieszy się za niego.

Pięć lat walki karnej za sobą, a przed nim rozprawa, która zamknie jego piąte małżeństwo. Wiśniewski zbiera te sądowe doświadczenia w tempie, któremu trudno dorównać.

Co myślicie - czy 17 czerwca to będzie szybki koniec formalności, czy dopiero początek kolejnej batalii?