Golf kontra wycięcia na brzuch - Roksana Węgiel wybrała i nie zamierza przepraszać. W rozmowie z WP powiedziała głośno to, co od dawna myśli o krytykowaniu jej garderoby.
Empik, sylwester i polska hipokryzja
Roksana Węgiel broni swoich odważnych stylizacji wprost i bez ogródek: nie zamierza zmieniać ubioru dlatego, że komuś w internecie to nie pasuje. Artystka ma 21 lat, trenuje na siłowni i - jak sama mówi - czuje się świetnie we własnym ciele. Koniec, kropka.
Przypomnijmy - gdy w 2025 roku pojawiła się na Bestsellerach Empiku w obcisłej kreacji z wycięciami na nogi i brzuch, media dosłownie eksplodowały. Węgiel nie zamierza jednak traktować tamtej burzy poważnie.
"Cała Polska oburzyła się tą stylizacją, a na sylwestra miałam pół du*y na wierzchu za przeproszeniem i nikt się nie oburzył. A tamto? Jakby za granicą ktoś wyszedł w takiej stylizacji, to by powiedzieli, że się ubrała od stóp do głów. A u nas szok i niedowierzanie, bo noga była odsłonięta i kawałek brzucha. Wow" - powiedziała w rozmowie z Filipem Borowiakiem dla WP.
Czyli: sylwestrowe pół pośladka - w porządku. Noga i brzuch na branżowej imprezie - skandal. Polska logika w pełnej krasie.
'21 lat, siłownia, dobre samopoczucie - kiedy, jak nie teraz'
Węgiel nie ma zamiaru tłumaczyć się ze swojego stylu ani udawać kogoś, kim nie jest. W tej samej rozmowie z WP powiedziała wprost:
"Ja się nie muszę z tego tłumaczyć. Teraz mam 21 lat, trenuje intensywnie na siłowni, dobrze się czuję w swoim ciele i kiedy mam chodzić w takich topach, jak nie teraz. Jeśli ktoś dobrze się czuje ze swoim ciałem, to dlaczego ma tego nie pokazywać?"
I dodała z rozbrajającą szczerością: "Ja nie będę chodziła w golfach, bo ktoś mi napisze, że się rozbieram. Ja się po prostu tak dobrze czuję, jestem w tym wieku, w którym wypada się tak ubierać i tyle. Do kościoła idę normalnie ubrana."
Na pytanie o memy, które internauci tworzą z jej zdjęć, Węgiel wzruszyła ramionami. "Niektórzy myślą, że mnie takie coś oburza, że to uraża moje poglądy. Nie. Absolutnie" - skwitowała.
Przy okazji zostawiła sobie furtkę na przyszłość: "W wielu 50 lat... albo będę. Jak będę świetnie wyglądać, to będę tak chodziła". Trzymamy za słowo.
Jedno jest pewne - Roksana Węgiel nie zamierza zakładać golfa. Ani dla krytyków, ani dla memiarzy. A wy - po której stronie tej stylizacyjnej barykady stoicie? Dajcie znać w komentarzach.





