Różowa suknia, słynna ławeczka i Pietrek w tle - Magdalena Waligórska-Lisiecka wróciła na plan nowego Rancza i od razu rozgrzała sieć do czerwoności.

Fani serialu od miesięcy zadawali jedno pytanie: czy Wioletka wróci? Odpowiedź przyszła prosto z Instagramu aktorki - i była lepsza, niż ktokolwiek się spodziewał.

Wioletka znów w Wilkowyjach - i to w różu

Magdalena Waligórska-Lisiecka opublikowała na Instagramie filmik z planem zdjęciowym i podpisała go prosto: "Spacer po Wilkowyjach, ale gdzie są wszyscy?". Na kadrach widać aktorkę w eleganckiej, dopasowanej sukni w różowym kolorze - ulubionej barwie serialowej Wioletki. Do tego zdjęcie z Piotrem Pręgowskim, czyli kultowym Pietrkiem, który też wraca na ławeczkę.

To oficjalne potwierdzenie, na które czekali wszyscy widzowie pamiętający serialową Wiolę z jej najlepszych lat - od wiejskiej dziewczyny po panią domu u boku Staśka. Przez lata krążyły plotki o napięciach między aktorką a serialowym mężem, Arkadiuszem Naderem, ale jak widać - produkcja zebrała ekipę w komplecie.

Internauci nie kryją zachwytu

Komentarze posypały się lawiną. "No i jest styl", "Piękno samo w sobie", "Lata lecą, a Wioletka się nie starzeje" - fani nie szczędzili komplementów. I trudno się dziwić - Waligórska-Lisiecka wygląda na zdjęciach świetnie, a różowa stylizacja to wyraźne nawiązanie do charakteru, który pokochały miliony.

Aktorka od czasu pierwszego Rancza nie próżnowała - grała w "Na dobre i na złe", w "M jak miłość", regularnie pojawia się też na deskach teatralnych. Powrót do Wilkowyjów to dla niej zamknięcie pewnego koła, a dla widzów - sentymentalna podróż, na którą czekali latami.

Pytanie brzmi: co teraz u Wioletki i Staśka? Serial podobno zaskoczy widzów niejednym zwrotem akcji. Zobaczymy, czy różowa suknia to zapowiedź spokojnych czasów - czy wręcz przeciwnie.