W pierwszym odcinku 19. edycji "Tańca z Gwiazdami" nikt nie spadł. Ale już w niedzielę jedno z dwunastu par pożegna się z programem. Jurorzy - zwłaszcza przewodnicząca Iwona Pavlović - są znacznie surowi niż w poprzednich sezonach.

Akademia Czarów i pierwsza eliminacja

W drugiej edycji TzG widzowie zobaczą premierę Akademii Czarów. Dwunastka uczestników zostanie podzielona na cztery grupy, każda nauczy się innego tańca. Iwona Pavlović przeprowadzi miniwykład, wyjaśniając, jakie ruchy gwarantują dziesiątkę. Teoretycznie - każdy będzie wiedzieć, co jury oczekuje. Praktycznie? Inaczej się tańczy, gdy kamera patrzy.

Po raz pierwszy w sezonie jedna para opuści studio. Punkty z pierwszego odcinka przechodzą do drugiego i sumują się - to oznacza, że nawet słaba niedziela może być śmiertelna.

Pavlović nie daje przebicia

Jurorzy 2026 to nie są sympatycy. W pierwszym odcinku żadna z par nie przekroczyła 30 punktów. Dla porównania - w poprzednich sezonach 40 punktów padało już w pierwszym tangu. Iwona Pavlović, która zapowiedziała, że trzy punkty to u niej ocena dobra, najlepszym tańczącym dawała zaledwie sześć.

Jedynie Julia Wieniawa - debiutantka w jury - była nieco bardziej hojna. Ale nawet ona nie ratowała par przed bezlitosnym punktowaniem. Taki klimat: bez ochrony, bez przebicia, same twarde zasady.

W składzie: Krzysztof Kwiatkowski, Mandaryna, "Guma" Gumulec, Helena Englert, Jasper Sołtysiewicz, Monika Borzym, Dominik Rupiński, Joanna Jędrzejczyk, Matteo Brunetti, Kaeyra Baran, Dominik Smaruj i Izabela Kuna. Dwanaście par, jedna eliminacja, niedzielna walka o Kryształową Kulę.

"Taniec z Gwiazdami" w każdą niedzielę o 19:55 w Polsacie i Polsat Box Go. Którego z uczestników żegnacie jako pierwszego?