Andrzej Rosiewicz miał jechać po Kryształową Kulę w 19. edycji "Tańca z gwiazdami". Legendarny piosenkarz estradowy nie wytrzyma jednak treningów - producenci programu ujawnili, że artysta wycofał się na namowę lekarzy.

# Rosiewicz nie zatańczy

Andrzej Rosiewicz był gotów. Kilka tygodni temu 82-latek bez zastanowienia powiedział "tak" propozycji Polsatu. "Dla mnie to jest radość i rozkosz. Jadę po Kryształową Kulę" - zapewniał w "Halo tu Polsat", dodając, że czekał na tę szansę z wytęsknieniem.

Niestety, rzeczywistość okazała się inna. Producenci "Tańca z gwiazdami" właśnie ogłosili na Instagramie, że legendarny autor przebojów takich jak "Kochaj mnie" czy "Czarny czart" nie pojawi się w nadchodzącej edycji show. Powód? Lekarze zakazali.

Zbyt duże obciążenie dla organizmu

Producenci nie ukrywają szczegółów decyzji. "Andrzej Rosiewicz nie wystąpi w nadchodzącej edycji 'Tańca z Gwiazdami'. Legendarny artysta estradowy i autor kultowych przebojów nie weźmie udziału w programie za namową lekarzy" - poinformowali na social mediach.

Okazuje się, że chodzi o bezpieczeństwo zdrowotne. Intensywne treningi taneczne, które czekają każdego uczestnika show, mogłyby stanowić zbyt duże obciążenie dla 82-latka. "Tak specyficzny rodzaj wysiłku fizycznego i intensywność treningów tanecznych mogłyby bowiem okazać się dla niego zbyt dużym obciążeniem" - czytamy w oficjalnym komunikacie.

Kto zastąpi legendę?

W 19. edycji "Tańca z gwiazdami" zobaczymy więc inne twarze. Program już potwierdził uczestników takich jak Helena Englert, Mandaryna, Joanna Jędrzejczyk, Monika Borzym, Piotr Gumulec czy Matteo Brunetti. Polsat zapowiedział również trzech nowych tancerzy - Estelle Francois, Kacpra Rutkę i Krystiana Rzymkiewicza.

Rosiewicz nie będzie pierwszym uczestnikiem, który musiał wycofać się z udziału w show. Historia programu zna już wiele podobnych sytuacji, gdy stan zdrowia zmuszał celebrytów do rezygnacji.

Czy legendarny artysta powróci do "Tańca z gwiazdami" w przyszłości? Na razie pytanie pozostaje otwarte. Na pewno jednak Polsat stracił szansę na jedną z bardziej spektakularnych edycji programu.