Piesek, zaprzyjaźnione panie w sklepie i sąsiedzi, którzy szanują prywatność. Michał Szpak ujawnił w wywiadzie, jak od lat skutecznie znika z radarów mediów.

Michał Szpak od lat robi coś, co w polskim show-biznesie graniczy z cudem: jest sławny i jednocześnie niewidzialny. Kiedy nie stoi na scenie, praktycznie znika. W rozmowie z reporterką Kozaczką po raz pierwszy tak szczegółowo wyjaśnił, jak to osiąga.

"Życie prywatne to jest życie prywatne" - Szpak stawia granicę

Kiedy reporterka zapytała wprost, czy tajemnica tkwi w świadomym odcinaniu się od mediów, czy po prostu w szczęściu, Szpak najpierw zbył pytanie żartem. "Pomidor" - odpowiedział z uśmiechem, po czym szybko dodał coś poważniejszego. "Na szczęście się to udaje. Po prostu uważam, że życie prywatne to jest życie prywatne i cieszę się, że mam taką zdolność, żeby móc być niewidzialnym wtedy, kiedy chcę" - powiedział w wywiadzie.

Artysta przyznał, że ma świadomość ryzyka - paparazzi potrafią działać z ukrycia, a gwiazda nigdy nie ma stuprocentowej gwarancji. Na co dzień jednak tego problemu po prostu nie doświadcza.

Gdzie mieszka Szpak? To klucz do całej układanki

Wokalista uchylił rąbka tajemnicy na temat miejsca, w którym żyje na co dzień. Nie podał nazwy, ale opisał atmosferę tak, że trudno się nie uśmiechnąć. "Na szczęście mieszkam w tak wspaniałym miejscu, że wszyscy się znamy i wydaje mi się, że wszyscy wobec siebie mamy bardzo dużo szacunku po prostu" - stwierdził w rozmowie z reporterką.

Na pytanie, czy może bez stresu wychodzić na zakupy i nie obrywa przy tym niepotrzebnych komentarzy, odpowiedział bez chwili wahania. "Oczywiście, że tak. Mam nawet fajne zaprzyjaźnione panie. W związku z tym zawsze na spacerku ze swoim pieskiem zdobywam to, co chcę, bez tego, czego nie chcę" - podsumował.

Spacer z psem, lokalni znajomi, wzajemny szacunek - brzmi jak przepis na zwykłe, normalne życie. Tyle że Szpak ma kilka milionów fanów i regularnie wyprzedaje największe sale koncertowe w Polsce. To nie jest standard w tej branży.

Fani od lat spekulują, gdzie dokładnie artysta osiadł na co dzień i z kim dzieli to spokojne życie - Szpak konsekwentnie nie odpowiada na takie pytania. Tym razem też nie odpowiedział. Ale przynajmniej wiemy, że piesek ma się dobrze.

Czy ta strategia - minimalna obecność w mediach, zero eksponowania prywatności - to przepis, który inni polscy celebryci powinni podpatrzeć? Napiszcie w komentarzach.