TVN wydał komunikat i nie ma w nim ani jednego niedomówienia. Dorota Szelągowska wraca jesienią z nowym programem, a stacja już zdradziła, czym "Nowa Szelągowska" ma się różnić od wszystkiego, co dekoratorka robiła do tej pory.

Dorota Szelągowska i TVN to związek trwający od lat. Zaczynała od "Tańca z gwiazdami", potem przyszły programy wnętrzarskie - i to właśnie one zrobiły z niej gwiazdę. "Totalne remonty Szelągowskiej", "Tu jest pięknie", "Dorota Was urządzi" - formatów było tyle, że fani zdążyli się z nimi zżyć, a niektóre odeszły w niepamięć szybciej niż tapeta z lat 90.

Co nowego w "Nowej Szelągowskiej"?

Nowy format ma być czymś więcej niż kolejną odsłoną metamorfoz czterech ścian. TVN w oficjalnym komunikacie zapowiedział, że tym razem w centrum uwagi znajdą się nie tylko wnętrza, ale też ludzie i ich historie. "To program o zmianie i odwadze - o przestrzeniach, które mają dodawać energii i idealnie pasować do swoich mieszkańców" - czytamy w zapowiedzi stacji. Każdy odcinek ma trwać osiem dni intensywnej pracy Szelągowskiej i jej ekipy.

Bohaterami programu będą osoby, które same zgłaszają się po pomoc - bo stoją przed przełomowym momentem w życiu, podjęły ważną decyzję albo po prostu chcą wreszcie mieszkać w miejscu, które poczują jako swoje. Brzmi znajomo? Trochę tak. Ale TVN przekonuje, że tym razem Szelągowska odpuszcza zachowawcze rozwiązania i stawia na odwagę, styl i personalizację. "Tu nie ma miejsca na zachowawcze i nudne rozwiązania" - czytamy wprost w komunikacie stacji.

Fani czekają, ale mają pytania

Wieść o powrocie dekoratorki na antenę przyjęto ciepło - Szelągowska ma wierną widownię, która śledziła ją przez kolejne sezony różnych formatów. Pytanie, które krąży w komentarzach, jest jednak jedno: czy "Nowa Szelągowska" to faktycznie nowa jakość, czy tylko nowa nazwa dla sprawdzonego przepisu?

Jesień pokaże, czy stacja dotrzyma słowa. Na razie TVN gra na pewniaka - sprawdzone nazwisko, nowa obietnica, oficjalny komunikat przed sezonem. Jak na plotkarskie standardy, to wyjątkowo kulturalne ogłoszenie. Szelągowska nie musi się martwić o jesień. Pytanie, czy widzowie dadzą się przekonać po raz kolejny.