Leon mówi, że nie wie kiedy, Ksenia już szyje suknię, a Justyna Steczkowska właśnie powiedziała o jedną rzecz za dużo.
Leon Myszkowski (25 l.) konsekwentnie unika konkretów w sprawie ślubu z Ksenią Ngo. Każde pytanie o datę zbija wzruszeniem ramion i przypomnieniem, że ma teraz ważniejsze rzeczy na głowie - choćby trasę koncertową mamy. Tyle że mama wyraźnie nie dostała tej samej instrukcji.
Justyna Steczkowska powiedziała za dużo
Justyna Steczkowska w rozmowie z "Faktem" nie kryła podekscytowania zbliżającym się ślubem syna. Tyle że przy okazji zdradziła coś, o czym Leon wolałby milczeć. "Za chwilę będzie wesele, mama się cieszy. Ale ten ślub jest tak daleko od nas, a ten drugi ślub będzie za jakiś czas. Na jego ślubie zaśpiewać nie mogę, bo... nie mogę powiedzieć, gdzie on jest" - powiedziała artystka.
Z tych słów wynika jedno: planowane są dwie ceremonie. I przynajmniej jedna z nich odbędzie się za granicą. Gdzie dokładnie - Steczkowska zatrzymała się w pół zdania, jakby nagle zorientowała się, że mówi za dużo. Za późno.
Ksenia Ngo potwierdziła tymczasem, że pracuje już nad projektem sukni ślubnej. Para zaręczyła się w grudniu podczas romantycznych wakacji na Malediwach - Leon poprosił wtedy Ksenię o rękę, a Steczkowska nie ukrywała wzruszenia. Ksenia odwdzięczyła się przyszłej teściowej w programie "Pytanie na śniadanie": "Justyna jest cudowna. Jestem mega szczęśliwa. Ona jest moją przyjaciółką, przyszłą teściową i mamą. Kiedy pokłócę się z Leonem, pierwsze, co robię, to dzwonię do niej, żeby się poskarżyć".
Leon zakochał się w 19 lat i tak zostało
Leon Myszkowski - najstarszy syn Justyny Steczkowskiej i architekta Macieja Myszkowskiego - poznał Ksenię Ngo, gdy miał 19 lat. Związek przetrwał plotki o rzekomej dużej różnicy wieku między nimi (Steczkowska musiała osobiście prostować: chodzi o 3 lata, nie o 11), przetrwał też medialne zainteresowanie i wszystko wskazuje na to, że przetrwa nawet logistyczne zawirowania wokół ceremonii.
Leon twierdzi, że data ślubu jest jeszcze mglistą wizją. Mama twierdzi co innego. Suknia już powstaje. Czy ktoś tu kogoś nie informuje na bieżąco - czy Leon po prostu woli, żeby to mama tłumaczyła dziennikarzom szczegóły?
Jedno jest pewne: Justyna Steczkowska na tym ślubie nie zaśpiewa. Powód? Tego już nie zdradziła.




