Justyna Steczkowska zamyka drzwi do jury "Tańca z Gwiazdami" - ale otwiera je dla Julii Wieniawy. Wokalistka wyjaśniła, dlaczego nie może być w dwóch komisjach naraz, i jednocześnie rozprawiła się ze spekulacjami na temat swojej młodszej koleżanki z branży.

Steczkowska: nie mogę być w dwóch komisjach

Justyna Steczkowska szybko ostudziła plotki o swoim możliwym angażu do jury "Tańca z Gwiazdami". W rozmowie z "Super Expressem" wokalistka wyjaśniła, że jest już zaangażowana w inny projekt telewizyjny - i to pochłania jej cały czas.

"Ja jestem przecież w 'Twoja Twarz Brzmi Znajomo'. Jestem tam jurorem i we wrześniu wchodzi teraz jesienią nowy sezon. Więc nie mogę być w dwóch komisjach jednocześnie, bo to trochę już za dużo" - powiedziała artystka. Jednocześnie nie zamyka sobie drogi do podobnych wyzwań - przyznała, że czeka na kolejne ciekawe projekty zawodowe.

Wieniawa? "Pięknie tańczy i będzie miała empatię"

To jednak nie znaczy, że Steczkowska nie ma zdania w sprawie potencjalnego następcy Ewy Kasprzyk. Na temat Julii Wieniawy wokalistka wysłowiła się entuzjastycznie. Podkreśliła, że doświadczenie Wieniawy - zarówno z parkietu, jak i z fotela jurorskiego w "Mam Talent!" - jest ogromnym atutem.

"Super, jak najbardziej pasuje. Julia Wieniawa pięknie tańczy. Myślę, że jako jurorka, która sama przeszła w tym programie swoją drogę, wie, o co chodzi. Rozumie uczestników i siedząc z drugiej strony, myślę, że będzie miała dużo empatii, bo wie, że to nie jest łatwe" - oceniła Steczkowska.

Wieniawa niedawno pożegnała się z "Mam Talent!" po trzech sezonach - i właśnie ten ruch wzbudził spekulacje fanów, że może przenosić się do innego show. Według nieoficjalnych informacji jej nazwisko pojawia się na liście kandydatek do zastąpienia Kasprzyk w jury "Tańca z Gwiazdami". Ale na razie to tylko spekulacje - produkcja wciąż nie ujawniła oficjalnie, kto obejmie to stanowisko.

Steczkowska zaś pozostaje wierną jurorem "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" i zaprasza widzów do śledzenia nowego sezonu, który startuje we wrześniu.