Sofi Sivokha, partnerka Wojtka Goli, rozpaliła internet swoim wyznaniem na temat diety. Influencerka w rozmowie z Pomponiem przyznała, że je tylko raz dziennie - i zapewnia, że czuje się świetnie.
Jedna porcja dziennie
Sofi Sivokha nie kryje się ze swoimi nawykami żywieniowymi. Partnerka Wojtka Goli niedawno udzieliła wywiadu Pomponikowi, gdzie opowiedziała o codziennym sposobie jedzenia. Pierwsze zaskoczenie? Influencerka je dopiero po godzinie 15:00.
"Ja od dziecka tak mam. Ostatnio jem jeden posiłek dziennie, więc mogę sobie zjeść o 15 taką np. kaszę gryczaną z owocami, z jakimś kurczakiem i wtedy już nie jestem głodna" - wyznała w rozmowie z dziennikarzem.
Młoda gwiazda podkreśliła, że wcześniej po prostu nie odczuwa głodu. Jedno danie - i gotowe na resztę dnia.
"Nie promujmy takiego jedzenia"
Sofi Sivokha szybko jednak zabrała głos, gdy padło pytanie o zdrowotny aspekt takiego funkcjonowania. Stanowczo odsunęła się od bycia przykładem dla innych w kwestii diety.
"Nie zadawaj mi takich pytań, nie promujmy takiego jedzenia" - powiedziała wprost. Zapewniła jednak, że monitoruje swoją kondycję. "Uważam, że ja prowadzę bardzo zdrowy tryb życia i mam wszystkie wyniki krwi dobre, więc nie czuję się jakoś źle, czuję się silna. Jak chodzę na sport, na siłkę, kurde, patrz, jakie mam mięśnie" - tłumaczyła.
Wyznanie Sofi wywołało spore emocje wśród obserwatorów. W komentarzach nie brakuje słów niepokoju - fani zatroskani o zdrowie partnerki Wojtka Goli.
Warto pamiętać, że zarówno Sofi, jak i jej partner wcześniej wzbudził kontrowersje wypowiedziami na temat głodówek. Para influencerów zachwalała korzyści płynące z tego praktyk, co spotkało się z krytyką internautów. Fani ostrzegali przed możliwością zaburzeń odżywiania. Sam Wojtek Gola tłumaczył wtedy, że zastosował się do porad specjalisty od dietetyki - ale podkreślał, że praktykuje to "raz na jakiś czas".
Teraz wyznanie Sofi znowu rozkręca dyskusję. Czy influencerka wie, co robi? Czy może to już trochę za daleko?
Zobacz na TikToku








