Dwie kreski na teście i zamiast szampana - panika. Dominika Serowska nie owijała w bawełnę: druga ciąża ją zaskoczyła i przestraszyła.
Dwie kreski na teście i zamiast szampana - panika. Dominika Serowska nie owijała w bawełnę: druga ciąża ją zaskoczyła i przestraszyła.
"Byłam pewna, że nie ma opcji"
Partnerka Marcina Hakiela w programie "Party u Simony" przyznała wprost, że regularnie robiła sobie testy ciążowe - właśnie po to, żeby się upewnić, że do kolejnej ciąży nie dojdzie. Słyszała, że po pierwszym porodzie organizm jest wyjątkowo płodny i wolała dmuchać na zimne.
Tyle że tym razem test pokazał coś innego niż oczekiwała. "Byłam szczerze mówiąc trochę przerażona. Nie spodziewałam się w ogóle tego. Byłam pewna, że w ogóle nie ma opcji, żeby to było" - powiedziała w programie. Dodała też wprost: "Nie będę wchodziła w szczegóły, ale naprawdę staraliśmy się, żeby jednak to się nie wydarzyło tak szybko".
Jasne i konkretne. Rzadko kiedy gwiazdy mówią o takich rzeczach tak otwarcie.
Hakiel zachwycony, Serowska - mniej
Marcin Hakiel zareagował zupełnie inaczej - co akurat nie jest żadną niespodzianką. Tancerz od dawna mówił publicznie, że chciałby mieć więcej dzieci. Serowska skwitowała to jednym zdaniem: "Marcin się bardzo ucieszył".
Para niebawem powita na świecie drugie dziecko. W tym samym wywiadzie Serowska mówiła też o imieniu dla malucha i planach na przyszłość - w tym o tym, czy po tym porodzie definitywnie zamknie "fabrykę".
Jedna para, dwie kompletnie różne reakcje na to samo wydarzenie. Brzmi znajomo? Komentujcie - nie tylko u nas tak bywa.



