Gotyckie wieże, ogromne fasady, katedry sięgające nieba - dla większości turystów to atrakcja. Dla Dominiki Serowskiej to koszmar, który pod Notre-Dame skończył się interwencją przyjaciółki.

Partnerka Marcina Hakiela nie ukrywa swoich słabości. W rozmowie z party.pl wyznała, że gotycka architektura wywołuje u niej reakcję, którą sama określa jako bliską paniki. I to nie jest delikatna niechęć - to prawdziwy strach.

Kolonia, Paryż i katedry, których nie znosi

Serowska szczególnie boi się katedry w Kolonii. Nie była tam nawet na żywo - i już na samą myśl o stanięciu przed tym budynkiem robi jej się niedobrze. "Boję się gotyckich budynków. Jest taka jedna katedra w Kolonii w Niemczech, że wiem, że jakbym przed nią stanęła, prawdopodobnie dostałabym [silnej reakcji]" - powiedziała w rozmowie z party.pl.

W Paryżu teoria zamieniła się w praktykę. Kiedy Serowska znalazła się pod Notre-Dame, emocje wzięły górę. Z pomocą musiała przyjść przyjaciółka. "Jak byłam w Paryżu pod Notre-Dame, to moja przyjaciółka musiała mnie zasłaniać, żebym nie mogła patrzeć" - zdradziła.

Hakiel, dzieci i teraz gotyckie kościoły - Serowska nie nudzi

Dominika Serowska pojawiła się w mediach za sprawą związku z Marcinem Hakielem i od tego czasu systematycznie odsłania kolejne karty. Raz to ciąża, raz imię dziecka, teraz fobia, o której pewnie mało kto wiedział. Trzeba przyznać - kobieta nie boi się mówić wprost.

Gotycka architektura jako źródło lęku to rzadkość, ale nie unikat - podobne fobie mają nazwy i całkiem poważną dokumentację w literaturze psychologicznej. Serowska na razie radzi sobie sprawdzonymi metodami: przyjaciółka jako żywa zasłona działa podobno bez zarzutu.

Co powiecie - normalka czy jednak zaskoczenie? Piszcie w komentarzach.