Sandra Kubicka i jej nowy partner Adam Zaorski właśnie odkryli, że najperfektsza randka to ta, którą możesz dzielić z małym Leonardem. Zamiast kolejnego rejsu motorówką po Como - bawialnia z basenem i kulkami.
Motyle w brzuchu już przeminęły
Sandra Kubicka i Adam Zaorski nie ukrywają, że są w fazie "motylek w brzuchu". Biznesmen z branży nowych technologii szybko wkupił się sobie miejsce w sercu modelki po jej głośnym rozstaniu z Aleksandrem Baronem. Ostatnie miesiące? Bajkowe wakacje w Grecji, rejsy motorówką, odkrywanie uczucia z dala od szumu. Ale wreszcie przyszła pora na życie prawdziwe - czyli na to, co dzieje się w Polsce, w czterech ścianach (lub basenie z kulkami).
"Randka z moimi chłopakami oczywiście w bawialni"
Celebrytka postanowiła pokazać fanom, jak wygląda codzienność nowej trójki. Na Instagramie pojawiło się zdjęcie Adama siedzącego przy stolikach na tle dziecięcej konstrukcji zabawowej. Podpis brzmi: "Randka z moimi chłopakami oczywiście w bawialni". Zaorski od samego początku wiedział, że najważniejszym mężczyzną w życiu Sandry pozostaje jej synek. Wszystko wskazuje na to, że przyszyty "tata" czuje się w tej roli jak ryba w wodzie.
Czy to oznacza koniec luksusowych randek?
Fani spekulują, czy para zamienia szampana i kolacje we dwoje na codzienną rzeczywistość. Sandra Kubicka zawsze podkreślała, że dla niej priorytetem jest rodzina i szczęście Leonarda. Źródła podają, że Zaorski akceptuje ten układ bez mrugnięcia okiem. Może to właśnie oznacza, że tym razem będzie inaczej niż z Baronem? Komentarze czekają - co myślisz o tej "nowej" Sandrze?


