Sandra Drzymalska właśnie spełniła jedno ze swoich zawodowych marzeń. Aktorka wcieliła się w Izabelę Łęcką - główną bohaterkę nowej adaptacji "Lalki" na Netflixie, gdzie arystokratyczna postać zostaje pokazana jako niezależna kobieta przekraczająca schematy swojego środowiska.
Sandra Drzymalska właśnie spełniła jedno ze swoich zawodowych marzeń. Aktorka wcieliła się w Izabelę Łęcką - główną bohaterkę nowej adaptacji "Lalki" na Netflixie, gdzie arystokratyczna postać zostaje pokazana jako niezależna kobieta przekraczająca schematy swojego środowiska.
33-letnia gwiazda nie kryła radości z tego projektu. W wywiadzie przyznała, że twórcy serialu chcą pokazać Łęcką w zupełnie innym świetle niż dotychczasowe adaptacje klasyka Bolesława Prusa. "W naszej serialowej interpretacji Izabela Łęcka to postać głęboka i wielowymiarowa. Chcemy ukazać ją jako osobę niezależną, która, choć pochodzi z arystokratycznego środowiska, próbuje przekraczać narzucone jej schematy" - wyjaśniała o swojej roli.
Po "Lalce" czeka ją rola życia
To nie jedyny prestiżowy projekt, w którym Drzymalska się pojawi. 33-latka ma już za sobą głośne role w "Breslau", a już wkrótce zagra główną bohaterkę w filmie biograficznym poświęconym Violetcie Villas. To będzie dla niej rola życia - piosenkarka i aktorka to postać ikoniczna, pełna sprzeczności i dramatyzmu.
Kariera aktorki robi zawrotne postępy. Z każdym projektem zyskuje coraz bardziej doświadczenia i uznania branży filmowej. Fani czekają na kolejne jej kreacje z niecierpliwością.
W życiu prywatnym też jej się wiedzie
Choć Sandra Drzymalska od lat strzegła swojej prywatności, ostatnio postanowiła podzielić się szczęściem z fanami. W maju pokazała na Instagramie zdjęcie, na którym widnieje jej partner Piotr - operator filmowy, z którym są razem.
W wywiadzie dla magazynu "Zwierciadło" aktorka otworzyła się na temat swojego podejścia do miłości. "Mam ją teraz na tapecie. Miłość jako stan" - wyznała tajemniczo. Przyznała również, że uczucie do partnera to nie wszystko - równie intensywnie kocha swojego psa i przyjaciół, każdy z tych rodzajów miłości jest dla niej inny, ale równie ważny.
"Miłość to nie jest tylko to, co czuję do mojego partnera, ale też to, co czuję do mojego psa - choć oba te rodzaje miłości są inne, oba odczuwam równie intensywnie i oba mnie wzruszają. Kocham też moich przyjaciół i to jest jeszcze inny rodzaj miłości" - tłumaczyła z filozoficznym zacięciem.
Sandra Drzymalska udowadnia, że zawodowy sukces i szczęście prywatne niekoniecznie się wykluczają. Na razie cieszy się oboma aspektami swojego życia, a fani mogą liczyć na kolejne interesujące role tej utalentowanej aktorki.



