Fani sanah rozpoznawali melodię z nagrań koncertowych, klipów na TikToku, urywków live. Teraz mają oficjalną wersję - i teledysk z zaczarowanym ogrodem.
Fani sanah rozpoznawali melodię z nagrań koncertowych, klipów na TikToku, urywków live. Teraz mają oficjalną wersję - i teledysk z zaczarowanym ogrodem.
Miesiące czekania, jeden utwór - i tyle wystarczyło
"itepe itede" to nowy singiel sanah wydany z myślą o drugim sezonie projektu ENKLAWA. Utwór był już wcześniej grany na koncertach artystki - fragmenty szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych i żyć własnym życiem, zanim piosenka doczekała się oficjalnej premiery. Teraz jest dostępna wszędzie tam, gdzie słuchasz muzyki.
Martyna Czajkowska z projektu skomentowała to wprost w komunikacie prasowym: "ENKLAWA daje artystom przestrzeń do tworzenia bez pośpiechu i na własnych zasadach. To właśnie w takich okolicznościach powstają utwory, które zostają z nami na dłużej." Trudno się nie zgodzić - sanah od lat udowadnia, że małe emocje potrafią trafić prosto w serce.
Zaczarowany ogród i nowe zasady ENKLAWY
Wizualną oprawę singla przygotował reżyser Arek Nowakowski - teledysk przenosi artystkę do onirycznego, kolorowego ogrodu pełnego magii. Produkcją zajął się dom produkcyjny Papaya, a sesję zdjęciową wykonał Kamil Kotarba. Całość wygląda jak coś między snem a wakacyjną pocztówką.
Warto wiedzieć, że tegoroczna ENKLAWA zmienia nieco formułę. Według informacji prasowej - oprócz nowych interpretacji znanych hitów - zaproszeni artyści tworzą tym razem autorskie kompozycje przygotowane wyłącznie na potrzeby projektu. To właśnie "itepe itede" otwiera ten nowy rozdział.
Przed ENKLAWĄ jeszcze co najmniej jedna premiera: w sierpniu swój singiel i teledysk ma wydać Sokół. Cały sezon zamknie finałowe wydarzenie nawiązujące do klimatu ogródków działkowych - tam wybrzmią wszystkie tegoroczne utwory razem. Brzmi jak coś, na co warto wziąć wolne.
Sanah znowu udowadnia, że nie musi krzyczeć, żeby być słyszaną. Wystarczy jeden utwór puszczony w odpowiednim momencie - i pół internetu już go nuci. Słuchaliście?




