Serce im się kroiło na szkolnym patio. Małgorzata Rozenek nie ukrywała emocji, gdy sześcioletni Henio musiał wejść do klasy sam, obładowany plecakiem za prawie tysiąc złotych i dodatkowymi torbami. We francuskim systemie edukacji zasady są bezwzględne - rodzice nie towarzyszą dzieciom wyżej.

Pierwszy dzień bez rodziców

Henio rozpoczął nowy etap edukacji w pierwszym roku szkoły głównej (odpowiednik polskiej pierwszej klasy). We francuskim systemie, na który zdecydowali się Gonia i Radzio, to oznacza fundamentalną zmianę - koniec z towarzyszeniem dziecka w szatni i odprowadzaniem pod drzwi klasy. Małgorzata wyjaśniła na InstaStories, jak drastyczne jest to przejście.

"Do ostatniej klasy - tej, która była poprzednio - rodzice mogli wchodzić z dzieckiem na teren szkoły, pomagać mu się rozbierać, zmieniać buty i odprowadzać do klasy. Teraz już nie" - relacjonowała wyraźnie poruszona celebrytka. Dla sześciolatka, któremu zawsze towarzyszyli, to szok. Dla rodziców - też.

Bidula obładowany jak muł

Dramatyzm pierwszego dnia potęgowała logistyka. Henio musiał sam zabrać ze sobą nie tylko główny plecak Ergomaxx FC JEUNE PREMIER (wartość: prawie 1000 złotych), ale także worek na kapcie (260 złotych), torbę z dodatkowymi rzeczami, worek na sport i ubrania zapasowe. Dziecko wygląda jak turysta w drodze na ekspedycję, a nie pierwszoklasista.

"Serce nam się kroiło, jak musieliśmy go zostawić na dziedzińcu. Szedł taki bidula, bo tego pierwszego dnia wszystkie rzeczy zawoził, więc miał nie tylko plecak napakowany, ale miał też torbę z dodatkowymi rzeczami, worek z rzeczami na sport, z ubraniami zapasowymi, więc był cały obładowany" - żaliła się Gonia na InstaStories. Radek stał obok, równie poruszony.

Matczyne obawy na zimę

Małgorzata, choć stara się nie wyglądać na przesadnie nadopiekuńczą matkę, już martwi się o kolejne wyzwania. Zimą Henio będzie musiał sam zdejmować buty, czapkę i szalik. W wieku sześciu lat. We francuskim systemie edukacji nikt nie czeka. Dzieci się uczą niezależności na ostro.

Pytanie na koniec: czy Gonia przesadza ze stresem, czy to normalne obawy każdego rodzica, który pierwszy raz puści dziecko na własne nogi? Komentarze pod zdjęciem mówią same za siebie.

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan wysłali syna do szkoły
© Instgaram
Małgorzata Rozenek, Radosław Majdan i Henryk
© Instgaram
Małgorzata Rozenek, Radosław Majdan i Henryk
© Instgaram
Henryk
© Instgaram
Henryk
© Instgaram
Henryk
© Instgaram