Casting, który wygrała, zmienił jej życie. Małgorzata Rozenek-Majdan - z wykształcenia prawniczka, z wyboru gwiazda - od lat rządzi polskim show-biznesem. Skąd się wzięła i jak doszła tam, gdzie jest?

Prawniczka, która wygrała casting

Małgorzata Rozenek-Majdan zaczęła od castingu w TVN - i go wygrała. Stacja wybrała ją na prowadzącą programu „Perfekcyjna Pani Domu" i od razu przedstawiła widzom jako „polską Perfekcyjną Panią Domu". Brzmi jak chwyt marketingowy, ale zadziałało lepiej niż ktokolwiek się spodziewał. Rozenek miała wtedy za sobą studia prawnicze i dwóch synów - Stanisława (ur. 2006) i Tadeusza (ur. 2010) - z byłym mężem Jackiem Rozenkiem. Nikt nie przewidywał, że ta mama-prawniczka z Warszawy zostanie jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji.

Majdan, ślub i nowe życie

W 2013 roku w jej życiu pojawił się Radosław Majdan - piłkarz, z którym tworzą jedną z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu. Para nie ukrywała związku. 10 września 2016 roku wzięli ślub. Małgorzata Kostrzewska stała się Rozenek-Majdan - i to nazwisko dziś zna cała Polska.

Walka o Henryka: in vitro, które poruszyło Polskę

Najgłośniejszy rozdział kariery Rozenek-Majdan to nie program telewizyjny, lecz osobista walka. Para nie kryła, że trzecia ciąża była efektem zapłodnienia metodą in vitro. Małgorzata mówiła o tym otwarcie w wywiadach, napisała nawet książkę zatytułowaną „In vitro". W 2019 roku oficjalnie ogłosili z Majdanem, że spodziewają się dziecka. 10 czerwca 2020 roku na świat przyszedł Henryk - imię, które Rozenek-Majdan wybrała świadomie, bo zależało jej, by pasowało do starszych synów: Stanisława i Tadeusza. Tradycja, rodzina, konsekwencja - to jej znak rozpoznawczy.

Troje synów i jedno imperium

Dziś Małgorzata Rozenek-Majdan (ur. 1 czerwca 1978 w Warszawie) ma troje dzieci: Stanisława, Tadeusza i Henryka. Zaczęła od jednego castingu, a dziś jest marką samą w sobie. Jej historia to rzadki przypadek w polskim show-biznesie: celebrytka, która nie tylko przetrwała lata na świeczniku, ale z każdą kolejną dekadą stawała się głośniejsza.