Czterdzieści trzy lata i poczucie, że wszystko dopiero się zaczyna. Elżbieta Romanowska wróciła ze Szwajcarii i postanowiła powiedzieć fanom, co czuje.

Romanowska rzadko otwiera się publicznie. Tym razem zrobiła wyjątek - i to duży.

Gwiazda programu "Nasz nowy dom" obchodziła 4 czerwca 43. urodziny. Świętowała za granicą - w tym roku padło na Szwajcarię. W poprzednich latach były Nowy Jork, Francja, Hiszpania i Polska. Kilka dni po urodzinach wróciła na Instagram z długim wpisem.

"Kochani, z całego serca dziękuję Wam za ogrom życzeń, pozytywnej energii i Waszego wsparcia! 43 lata, a ja czuję jak bym się dopiero zaczynała rozkręcać!" - napisała na swoim profilu.

Rodzina, przyjaciele i tajemniczy partner

Romanowska przy okazji urodzinowego posta zaznaczyła, że to ludzie wokół niej są dla niej najważniejsi. "Otaczają mnie cudowni ludzie! Mam najwspanialszą Rodzinę i Przyjaciół na świecie! Nie ma słów, które wyraziłyby moją wdzięczność za Wasze wsparcie!" - dodała.

Warto przypomnieć, że prowadząca od lat strzeże swojego życia prywatnego jak mało kto w branży. O partnerze mówi tylko tyle, że jest "przystojniakiem" spoza show-biznesu - bez mediów społecznościowych, bez lampek, bez ścianki. W 2021 roku wspomniała w rozmowie z Alicją Resich o zaręczynach. Od tamtej pory - cisza.

"Po prostu nie jest osobą publiczną. Jest przystojniakiem, natomiast on absolutnie nie ma potrzeby wchodzić w mój świat" - tłumaczyła wtedy Romanowska.

Co dalej z tym tajemniczym narzeczonym?

Pięć lat po tamtym wyznaniu nikt nie widział ich razem publicznie. Romanowska nie komentuje, nie pokazuje, nie sugeruje. Czy ślub w ogóle doszedł do skutku? Tego nie wiadomo - gwiazda konsekwentnie milczy na ten temat.

Jedno jest pewne: urodziny wyszły jej na dobre. Energia w tym poście jest widoczna gołym okiem. Czterdzieści trzy lata i poczucie rozbiegu - brzmi jak dobry plan.

Co sądzicie o tym, że Romanowska tak skutecznie ukrywa swoje życie prywatne? Dajcie znać w komentarzach.