Przez sześć lat grał w jednym z najpopularniejszych seriali w Polsce. Potem zniknął - i to był jego własny wybór. Roger Karwiński wyjaśnił w końcu, dlaczego zamienił plan filmowy na coś zupełnie innego.

Dla widzów, którzy dorastali przy 'Niani', Adam Skalski to postać niemal kultowa. Ale Roger Karwiński, który przez sześć lat wcielał się w tego bohatera, dawno zamknął tamten rozdział. Świadomie i bez żalu.

Casting co trzy tygodnie przez osiem miesięcy

Karwiński miał zaledwie dziesięć lat, gdy rodzice zabrali go z Będzina do Warszawy na przesłuchanie. Casting do 'Niani' trwał - uwaga - osiem miesięcy. Co trzy tygodnie chłopak zjawiał się w stolicy, równolegle zawalając piątą klasę podstawówki. Dostał rolę. Mama wynajęła mieszkanie w Warszawie, Roger stanął przed kamerą i tak zaczęło się sześć lat grania.

Po zakończeniu serialu wrócił na Śląsk, dołączył do obsady 'High School Musical' w Chorzowie, potem zagrał w 'Olivierze' w Gliwicach. Wszyscy znajomi byli przekonani, że pójdzie do szkoły teatralnej. Tymczasem wybrał montaż filmowy.

'Artysta to nie zawód'

"Bardzo często się słyszy, że artysta to nie zawód. Poza tym pieniądze z wykonywania tej pracy nie są zadowalające" - powiedział Karwiński w wywiadzie dla 'Angory'. I dodał: "Chciałem znaleźć coś, co będzie pewne. Już wcześniej bawiłem się w montowanie filmików, prowadziłem w sieci własny program 'Z kamerą w internetach'. Postanowiłem pójść w tym kierunku".

Nie poszło gładko. Kierunek montażu, który wybrał, został zamknięty po pierwszym roku. Przez kolejne lata prowadził na YouTube kanał o grach, nagrywał własne piosenki, próbował stand-upu. "Dotykałem wielu rzeczy. Jak na złość, każda kolejna była mniej medialna od poprzedniej" - żartował w 'Dzień Dobry TVN'.

Dziś pracuje jako freelancer - przygotowuje kampanie reklamowe, montuje materiały wideo, produkuje własne klipy. Równolegle jest kierownikiem sprzedaży w firmie dystrybuującej gry komputerowe i kolekcjonerskie figurki. Pytany o zakres obowiązków, odpowiada pół żartem: "Odpoczywam".

Żona, Warszawa i spokój

W sierpniu 2024 roku Roger ożenił się z Dominiką. Mieszkają razem w Warszawie. Pod zdjęciem z ukochaną napisał krótko: "Jestem szczęśliwym człowiekiem".

Na powrót przed kamerę podobno nie jest zamknięty - gdyby trafiła się ciekawa propozycja, rozważyłby ją. Na razie jednak 32-latek wydaje się całkowicie zadowolony z życia poza reflektorami. Fani 'Niani' mogą mieć mieszane uczucia. A wy pamiętacie Adama Skalskiego?