Nagranie z Bochni zalewa TikToka i dzieli fanów na dwa obozy. Maryla Rodowicz zaśpiewała 'Congo' - i podobno nie wyszło tak, jak powinna.
Maryla Rodowicz ma 80 lat, letnia trasa koncertowa w pełni, a ona sama - jak zwykle - gra do upadłego. Tyle że ostatni występ, zamiast komplementów, przyniósł jej falę komentarzy, których chyba by wolała nie czytać.
Co się stało w Bochni?
Artystka wystąpiła podczas jednej z imprez plenerowych w Bochni. Jeden z widzów nagrał fragment koncertu i wrzucił klip na TikToka. I tu zaczęły się schody - bo nagranie szybko obiegło sieć, a pod postem rozgorzała dyskusja.
Zdaniem sporej części internautów Rodowicz zaśpiewała "Congo" w zbyt szybkim tempie i podobno zgubiła tekst. "Nic z tego nie rozumiem", "Czy ktoś zrozumiał?", "Jakie tam są słowa?" - takie komentarze pojawiały się pod filmikiem jeden po drugim.
Część fanów jednak stanęła w obronie królowej polskiej estrady. "Marylka pozytywnie zaskakuje", "Maryla jak zawsze super" - odpowiadali wierni słuchacze, którym wyraźnie nie przeszkadzało, co i jak zostało zaśpiewane.
Fani podzieleni jak rzadko kiedy
Rodowicz od dekad nieprzerwanie koncertuje i regularnie pojawia się na największych imprezach w kraju. Letnie trasy to dla niej norma - i w tym roku nic się nie zmieniło. Wiek najwyraźniej jej nie zatrzymuje, co jedni podziwiają, a drudzy... komentują z lupą w ręku.
Internauci nie odpuszczają, ale warto pamiętać, że TikTok nigdy nie był dla piosenkarki łaskawą sceną. Każde potknięcie ląduje w sieci w ciągu minut, a algorytm podbija właśnie te klipy, pod którymi toczy się kłótnia.
Pytanie pozostaje otwarte: czy to faktyczna wpadka, czy po prostu kolejny atak internetowych krytyków na artystkę, która - przypomnijmy - właśnie skończyła 80 lat i wciąż staje przed pełną widownią? Oceńcie sami. Co myślicie - dajcie znać w komentarzach.



