Cezary Żak, Artur Barciś, Katarzyna Żak - wszyscy przy jednym stole ze scenariuszem w rękach. Kultowe "Ranczo" rusza z 11. sezonem i pierwsze zdjęcia z czytania mówią więcej niż jakikolwiek oficjalny komunikat.

Fani serialu czekali na to ponad dekadę. Teraz producenci nie tylko potwierdzili powrót "Rancza" - mają już pierwsze wspólne czytanie scenariusza za sobą, a zdjęcia z tego spotkania obiegły sieć w kilka godzin.

Kto wraca do Wilkowyj?

Na fotografiach z czytania scenariusza rozpoznano: Cezarego Żaka, Artura Barcisia, Katarzynę Żak, Violettę Arlak, Jacka Kawalca, Bartłomieja Kasprzykowskiego, Magdalenę Kutę, Piotra Ligienzę oraz Arkadiusza Nadera. Solidna ekipa - trudno narzekać.

Jednak czujni fani od razu zauważyli nieobecność Marty Lipińskiej, czyli serialowej Michałowej. Zanim zdążyły się rozwinąć spekulacje, aktorka sama zabrała głos i uspokoiła sytuację. Wyjaśniła, że podczas czytania przebywała na urlopie zdrowotnym, ale na plan zdjęciowy planuje dołączyć.

Serial po 10 latach - i to będzie zupełnie inne "Ranczo"

Nowy sezon liczy sześć odcinków i ma być - jak zapowiadają twórcy - ostatecznym zamknięciem historii bohaterów. Scenariusz powstał na podstawie szkiców przygotowanych jeszcze przed śmiercią przez Andrzeja Grembowicza.

Reżyser Wojciech Adamczyk w audycji "Czas pogody" w radiowej Jedynce zdradził, czego mogą spodziewać się widzowie: "11. sezon 'Rancza' to będzie piękne zamknięcie historii. To będzie zupełnie inny serial. W poprzednich sezonach było tak, że każdy kolejny był kontynuacją wydarzeń z poprzedniego. W sezonie 11. wyraźnie zaznaczymy, że od poprzedniego minęło 10 lat. W życiu bohaterów wiele się w tym czasie zmieniło, dzieci podorastały. Córka Lucy i Kusego jest już po maturze".

Czyli nie ciągłość, tylko przeskok w czasie. Dzieci podrosły, życie poszło do przodu - i ta zmiana formuły może być strzałem w dziesiątkę albo ryzykiem, które podzieli widzów na dwa obozy.

Pytanie brzmi: czy da się wrócić do serialu, który skończył się ponad dekadę temu, i nie rozczarować tych, którzy przez ten czas zdążyli go wyidealizować? Piszcie w komentarzach - czekacie na powrót do Wilkowyj, czy wolicie wspomnienia?