Przyszedł w żółtym garniturze, który sam nazwał 'masełkowym', i rozłożył stałą ekipę na łopatki. Widzowie 'Dzień dobry TVN' po środowym wydaniu z Ralphem Kaminskim mają jedno życzenie: niech zostanie na zawsze.
Marcin Prokop jest na wakacjach. Dorota Wellman musiała mieć kogoś u boku. TVN wybrało Ralpha Kaminskiego - i chyba nie spodziewało się, jak bardzo ten eksperyment wypali.
Wellman wystawiła ocenę. I to jaką
Środowe wydanie 'Dzień dobry TVN' z 22 lipca było inne niż zwykle. Kaminski i Wellman rozmawiali o estradowych kostiumach, inspiracjach kulinarnych z wiśni i mnóstwie innych tematów. Po wszystkim przyszedł czas na podsumowanie - i Dorota nie owijała w bawełnę.
"Ralph się sprawdził. Ma mnóstwo energii, co jest rano bardzo potrzebne. Chce mu się, był sobą, co bardzo nas cieszy - nie udawał ani Prokopa, ani Skórzyńskiego i za to kochamy go najbardziej" - powiedziała Wellman w programie. Dodała z uśmiechem, że może "cię przyjmą tu do pracy".
Sam Kaminski przyznał w studiu, że dobrze, iż Wellman go przywoływała do porządku - bo gdyby on i Prokop prowadzili razem, "to tak by odlecieli, że zamknięto by TVN". Dorota odpowiedziała krótko: "To prawda".
Widzowie powiedzieli wprost: lepszy niż stali prowadzący
Stała ekipa 'DDTVN' raczej nie chciała czytać tego, co napisali widzowie. A napisali dużo - i jednogłośnie. Komentarze pod środowym odcinkiem to rzadkość w przypadku śniadaniówki: zero narzekania, same zachwyty.
"Powinien na stałe zagościć jako prowadzący. Pierwszy raz widzę, żeby któraś gwiazda miała takie flow" - napisał jeden z widzów. "Oglądałabym codziennie!", "Oglądam i jestem zachwycona, pełen profesjonalizm!", "Ralph jest najlepszy. Bardzo dobrze prowadzi. Brakuje takich osób" - czytamy w komentarzach pod programem.
Inni wprost porównywali go do dziennikarzy: "Prowadzący - klasa, naturalność i poczucie humoru". Wielu prosiło, żeby TVN zatrudniło go na stałe.
Twórcy programu zaprosili piosenkarza jako gościnnego zastępnika. Tymczasem widzowie postanowili sami - i ich werdykt jest bezlitosny dla reszty ekipy. Prokop, Skórzyński - czy wiecie o tym?



