Jan Pirowski poprosił partnera Izabelli Krzan o spokój. Publicznie, przy mikrofonie, z uśmiechem - i od razu wyjaśnił, o co chodzi.

Nowa para prowadzących Dzień dobry TVN jest już oficjalna. Izabella Krzan i Jan Pirowski razem staną przed kamerami popularnego programu śniadaniowego - i już na starcie dają do zrozumienia, że między nimi iskrzy. Przynajmniej zawodowo.

Pirowski pozdrawia Dominika. I od razu prosi o spokój

W wywiadzie dla Plejady Pirowski nie ukrywał entuzjazmu na wieść, że partnerką na antenie będzie właśnie Krzan. Powiedział, że o swoim udziale w programie wiedział już w marcu lub kwietniu, więc największe emocje miał już za sobą. Prawdziwe wzruszenie przyszło, gdy dowiedział się, kto stanie obok niego.

"Wydaje mi się, że będziemy tworzyć, mam nadzieję, co najmniej tak dobry duet, jak tworzymy też w życiu prywatnym" - powiedział Pirowski w rozmowie z Plejadą, zwracając się do partnera Krzan, Dominika Kowalskiego. I od razu dodał: "Oczywiście, bardzo proszę tutaj ostrożnie z nagłówkami - pozdrawiamy serdecznie Dominika Izabelli".

Innymi słowy: tak, chemia jest. Nie, nie chodzi o to, co myślisz.

Krzan też nie kryje radości. Kortyzol uderzył, ale wygrała przyjemność

Izabella Krzan przyznała w tym samym wywiadzie, że poranny format to dla niej powrót do znajomego rytmu - prowadziła już konkurencyjne Pytanie na śniadanie, była też reporterką DDTVN i gospodynią Azja Express. Tym razem jednak czuje coś więcej niż rutynę.

"Przypomina mi się tekst z piosenki 'Here We Go Again'. Trochę to było w mojej głowie, że zaczynamy znowu tę poranną przygodę, ale pamiętam kiedy w lipcu razem stanęliśmy przed kamerą i na te 10 sekund przed wejściem tak uderzył mi kortyzol" - mówiła Krzan w rozmowie z Plejadą. I szybko dodała, że kortyzol kortyzolowi, ale radości było więcej niż stresu.

Pirowski z kolei ma za sobą między innymi prowadzenie Mam Talent. Oboje mają więc telewizyjne przejścia i wiedzą, czym jest presja na żywo. Pytanie, czy ta dwójka odnajdzie swój rytm na tyle szybko, żeby widzowie ich pokochali tak jak poprzednie pary prowadzących.

Co myślicie - Krzan i Pirowski to duet, który przetrwa próbę czasu? Piszcie w komentarzach.