Trzydzieści sześć lat i ani jednego poważnego trzęsienia ziemi. Radosław Pazura i Dorota Chotecka właśnie opowiedzieli, co tak naprawdę trzyma ich razem - i odpowiedź jest zaskakująco prosta.
W branży, gdzie związki rozpadają się szybciej niż kontrakty reklamowe, Pazura i Chotecka są osobnym gatunkiem. Para jest ze sobą od ponad trzech dekad, dwa lata temu świętowała 20. rocznicę ślubu, a uczucie - przynajmniej na zewnątrz - nie wykazuje żadnych oznak zmęczenia.
Ona nie chciała ślubu. On wiedział swoje
Dorota Chotecka przez lata nie była przekonana do legalizacji związku - przyznała to wprost. Dziś nie ma co do tej decyzji żadnych wątpliwości. W rozmowie z magazynem "Świat Kobiety" wyznała: "Z własnego doświadczenia wiem, że ślub zmienia życie pary na lepsze. Ja od ślubu budzę się spokojniejsza i szczęśliwsza. Mam poczucie wspólnoty i jedności z mężczyzną, z którym dzielę życie".
Radosław Pazura ze swojej strony nie filozofuje. W rozmowie z "Rewią" skwitował to jednym zdaniem: "Żona jest po prostu moim najlepszym przyjacielem". Krótko, konkretnie i - jak przyznają fani - całkiem rozbrajająco.
Córka, która zmieniła wszystko
Klara, córka aktorskiej pary, skończyła niedawno 19 lat. Oboje przyznają, że jej narodziny umocniły związek bardziej niż cokolwiek wcześniej. Chotecka w rozmowie z serwisem Nierozerwalni mówiła: "To bardzo trudno ująć w słowa, ale Klara wniosła świadomość, że pomimo tego, że wydawało mi się, że bardziej kochać nie można, to jednak można".
Pazura dorzucił do tego lakonicznie: "Dokładnie, horyzonty się powiększają, poszerzają". Para nie ukrywa, że macierzyństwo i ojcostwo przewróciło ich życie do góry nogami - w najlepszym możliwym sensie.
Ostatnio małżonkowie znów wyjechali razem na urlop. Żadnych osobnych planów, żadnych spekulacji o kryzysie. Na tle polskiego show-biznesu to niemal rewolucja.
Trzydzieści sześć lat, jedno dziecko, dwie kariery i wciąż ten sam człowiek obok. Może recepta Pazury jest jednak najprostsza z możliwych - zaprzyjaźnić się z własną żoną. Co o tym myślicie? Dajcie znać w komentarzach.

