Zdrada dotycząca matki. Pięść zamiast rozmowy. Nowy sezon 'M jak miłość' ma zaserwować widzom scenę, której długo nie zapomną.
Produkcja TVP uchyliła rąbek tajemnicy przed startem nowego sezonu i już teraz w sieci huczy. Według zapowiedzi serii, Paweł i Artur mają stanąć naprzeciw siebie w jednej z najbardziej napiętych scen w historii serialu. Punktem zapalnym ma być zdrada - i to nie byle jaka, bo dotycząca matki Pawła.
Bójka w 'M jak miłość'? Tego nie było od dawna
Serial przyzwyczaił widzów do emocji, ale tym razem zapowiedź sugeruje eskalację na nowym poziomie. Zamiast dojrzałej rozmowy przy stole - podobno czysta furia. Paweł ma stracić panowanie nad sobą i dosłownie przycisnąć Artura do ściany. Jeśli zapowiedź spełni się na ekranie, konsekwencje dla obu bohaterów będą poważne - i długotrwałe.
Co dokładnie Artur zrobił, że Paweł nie jest w stanie mu wybaczyć? Tego twórcy jeszcze nie zdradzili. Wiadomo tylko tyle, że wątek ma kręcić się wokół lojalności, rodziny i poczucia zdrady przez kogoś bliskiego. A kiedy w grę wchodzi matka - emocje mogą przeskoczyć o kilka poziomów w sekundę.
Nowy sezon już budzi emocje - i to przed premierą
Fani serialu w komentarzach są podzieleni. Część nie może się doczekać, część obawia się, że twórcy przesadzą z dramatyzmem. Tym bardziej że - jak już informowaliśmy - 'M jak miłość' ma zniknąć z anteny, a TVP potwierdziło datę ostatniego odcinka. Nowy sezon może być więc jednym z ostatnich rozdziałów tej historii.
Jeśli wątek z Pawłem i Arturem rzeczywiście zapisze się tak mocno, jak sugeruje produkcja, widzowie dostaną pożegnanie, które zostanie z nimi na długo. Pytanie tylko - po której stronie staniecie: Pawła, który poczuł się zdradzony, czy Artura, na którego spada cały ciężar gniewu?
Co o tym myślicie - dajcie znać w komentarzach.





