25 lat temu Paweł Golec i Katarzyna stanęli na ślubnym kobiercu - rok po swoim bliźniaczym bracie Łukaszu. Teraz przyszła ich kolej na jubileusz, a para nie kryje radości z tego, że przez ćwierć wieku pozostali razem mimo że dzielą ich setki kilometrów doświadczeń życiowych.
Podlasianka i góral: miłość wbrew różnicom
Katarzyna pochodzi z Podlasia, Paweł to góral z Żywiecczyzny - gdy się poznali, więcej ich dzieliło niż łączyło. "Pochodzimy z zupełnie różnych światów. Ja z Podlasia, Paweł góral. Wychowywaliśmy się w innych częściach Polski, inne tradycje, troszkę inna kultura" - przyznała Katarzyna w podcaście "W parach". To jednak nie stanęło na przeszkodzie. Para wybudowała silny związek oparty na szacunku dla swoich różnic.
Na swoich profilach społecznościowych Paweł i Katarzyna podzielili się wiadomością o rocznicy. "Brawo my! 25. rocznica ślubu i taki dorobek!" - napisali, celebrując to osiągnięcie. Do gratulacji włączyli się członkowie Golec uOrkiestry, którzy na Instagramie zamieścili wymowny wpis. "Ona - Podlasianka. On - góral z Żywiecczyzny. Dwa żywioły, dwa temperamenty, które połączyła miłość do sztuki, muzyki i… kuchni. Kochani, niech wam się razem pięknie żyje! Sto lat dla jubilatów!" - napisali.
Sekret ich szczęścia? Odrębność
W rozmowie Katarzyna ujawniła, na czym polega ich recepta na trwały związek. "Jesteśmy małżeństwem, ale też odrębnymi ludźmi. Każdy z nas ma swoje poglądy i nie musimy się we wszystkim zgadzać" - podkreśliła. To podejście - godzenie osobistych ambicji z życiem wspólnym - okazało się wystarczające, by przetrwać 25 lat.
Warto przypomnieć, że Paweł i Katarzyna nie są jedyną parą w Golec uOrkiestrze. Jego brat Łukasz jest żonaty z Edytą, która również jest członkinią zespołu. Rodzinna formuła zespołu - gdzie żony braci pracują razem z nimi na scenie - sprawdza się od lat dziewięćdziesiątych, gdy Paweł i Łukasz Golec założyli formację, która szybko stała się fenomenem polskiej muzyki folkowej.
Co na to fani? Komentarze pod postem pełne są życzeń i gratulacji dla jubilatów.



