Kraków, romantyczna kolacja, żołnierz z 40. świeczkami na torcie. Karolina Pajączkowska pokazała w końcu, jak wygląda jej ideał mężczyzny.
Karolina Pajączkowska dała się poznać jako twarda uczestniczka 'Królowej przetrwania'. W dżungli nie brakowało jej ani odwagi, ani konfliktów. Poza kamerami okazuje się jednak zupełnie inna.
Żołnierz o imieniu Tomasz i 40 lat do świętowania
Partner dziennikarki ma na imię Tomasz i z mediami nie ma nic wspólnego - jest żołnierzem. Właśnie to podobno najbardziej go zbliżyło do Karoliny, która sama przyznaje, że wojskowość to jej pasja. Para poznała się już po zakończeniu programu. Na konfrontacji 'Królowej przetrwania' pojawił się publicznie po raz pierwszy - siedział na widowni, a Karolina oficjalnie go przedstawiła.
Na urodziny wybrali Kraków. Pajączkowska relacjonowała wyjazd na żywo: "Jedziemy teraz do Krakowa, bo uwaga - Tomasz ma dzisiaj urodziny! Sto lat! Tomasz kończy czterdziestkę" - mówiła podekscytowana w relacji na Instagramie. W kolejnych kadrach: lokalna restauracja, czułości, uśmiechy. Nic na pokaz - albo przynajmniej tak wygląda.
'Wreszcie poczułam się kochana'
Pajączkowska nie zatrzymała się na zdjęciach. Do urodzinowego postu dołączyła wyznanie, które mówi więcej niż tysiąc romantycznych fotek.
"Ostatnie miesiące nie były łatwe, ale to ty sprawiłeś, że wreszcie poczułam się kochana i spokojna o przyszłość. W dzisiejszym świecie spotkać honorowego i oddanego mężczyznę to rzadkość. Jestem szczęściarą" - napisała na Instagramie.
Tomasz podobno świetnie dogaduje się też z synem Karoliny. Ona sama opisała go jako "wspaniałego opiekuna i najlepszego drugiego tatę". Fani kibicują tej parze wyraźnie - pod postem lawina życzeń, i to nie tylko dla solenizanta.
Porównania do Dariusza Pachuta, z którym Pajączkowska miała złapać nić porozumienia jeszcze w dżungli, Tomasz przyjął podobno ze spokojem. Na szczęście kamera jest już wyłączona.
Czy żołnierz z Krakowa okaże się tym właściwym? Dajcie znać w komentarzach.









