Pol'and'Rock oficjalnie ruszył 30 lipca, a Jurek Owsiak już demonstruje swoją kontrolę nad przebiegiem - ale nie wszyscy festiwalowicze są zadowoleni. W komentarzach na Facebooku pojawiają się ostre krytyki dotyczące dostępu do wody i dziwnych reguł bezpieczeństwa.

# Owsiak gotowy, ale uczestnicy się buntują

Pol'and'Rock Festival (dawniej Przystanek Woodstock) oficjalnie wystartował 30 lipca i potrwa do 1 sierpnia. To już 32. edycja imprezy Jerzego Owsiaka. W piątkowe popołudnie organizator pokazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, jak wygląda przygotowanie terenu przed dużą sceną główną.

"Już jesteśmy z liderami - mają żółte koszulki. Jesteśmy przygotowani na kolejną piękną zabawę" - mówił Owsiak, pokazując pole tuż przed sceną. Chodzi o tak zwany Pokojowy Patrol - grupę przeszkolonych osób pomagających w organizacji festiwalu.

Wiele osób rzeczywiście chwaliło atmosferę i profesjonalizm. "Cudownie", "Gratulujemy profesjonalnej organizacji" - pisali zadowoleni uczestnicy.

Gorąco i brak wody - to rozjuszyło tłum

Ale już pierwszego dnia festiwalu pojawiły się pierwsze narzekania. Jedna z osób z Pokojowego Patrolu kazała festiwalowiczowi wyrzucić nakrętkę od butelki z wodą przy wejściu na scenę. "Jak niby mam się bawić przy scenie trzymając taki balast w ręce?" - pisał zdumiony uczestnik na oficjalnym Facebooku festiwalu.

Głosy niezadowolenia mnożyły się jednak szybko. Głównym problemem okazało się niewystarczające zaopatrzenie w wodę pitną. Choć na terenie festiwalu funkcjonuje kilka punktów z darmową wodą, przy 30 stopniach Celsjusza i pełnym słońcu to nie wystarczało.

"3 punkty wody na tak wielkie pole przy takiej ilości ludzi to porażka. Kolejki są wszędzie na 40 minut stania, a dodatkowo w Lidlu trzeba czekać godzinę na wodę" - narzekali festiwalowicze. "Przydałoby się robić wodę pitną między gastro a dużą sceną, bo to jest jakiś żart w tym roku" - dodawali inni.

Komentarze sugerowały też, że niektórzy korzystają z punktów wodnych niezgodnie z przeznaczeniem - do prania ubrań i napełniania prysznic polowych.

Co dalej?

Festival trwa jeszcze do 1 sierpnia. Pozostaje pytanie, czy Owsiak i jego zespół zdążą zareagować na skargi dotyczące dostępu do wody. Organizatorzy mają do dyspozycji jeszcze dwa dni, aby poprawić sytuację. Fani czekają na konkretne działania, a nie tylko zapewnienia o przygotowaniu.