Owain Rhys Davies miał 44 lata i całe życie przed sobą. 27 maja 2026 roku odszedł nagle - rodzina poinformowała o tym świat kilka dni później, prosząc o uszanowanie prywatności.
Wiadomość obiegła sieć błyskawicznie. Owain Rhys Davies - aktor znany widzom z kultowego „Twin Peaks: The Return" oraz serialu Netflixa „The OA" - nie żyje. Miał zaledwie 44 lata.
Brat zabrał głos w imieniu rodziny
Wiadomość o śmierci aktora przekazał jego brat, Rhodri Davies. Opublikował oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym napisał wprost:
„Z głębokim żalem informujemy wraz z ojcem, że mój brat Owain zmarł. Ta wiadomość będzie dla wielu ogromnym wstrząsem. Zasięg miłości, przyjaźni i hojności Owaina był ogromny. Wiemy, że tę stratę odczuje wiele osób. Pocieszeniem jest dla nas świadomość, jak bardzo był kochany."
Rodzina podała, że Davies odszedł spokojnie. Bliskich zalała fala kondolencji i wsparcia od fanów oraz współpracowników z całego świata.
Agent Wilson i West End - dwie twarze jednego aktora
Dla polskich widzów Owain Rhys Davies był przede wszystkim Agentem Wilsonem z „Twin Peaks: The Return" - kontynuacji kultowego serialu Davida Lyncha z 2017 roku. Rola w tym projekcie pokazała jego precyzję i wyczucie specyficznego, lynchowskiego tonu.
Jednocześnie Davies przez lata budował równoległą karierę w teatrze muzycznym. Występował na londyńskim West Endzie - między innymi w „Mamma Mia!" oraz „Czarnoksiężniku z Krainy Oz". Grał na deskach Prince Edward Theatre, co w świecie musicalu oznacza naprawdę wysoką półkę. Pojawiał się też w „Lwie, Czarownicy i starej szafie" oraz „Pod mlecznym lasem".
Dwa światy - kamera i scena - i w obu czuł się jak w domu.
Odejście Daviesa to kolejna bolesna strata w świecie aktorskim w ostatnich tygodniach. Czy pamiętacie go z ekranu? Dajcie znać w komentarzach.





