Joanna Opozda nagrała sobie mini-scenę, która robiła furorę w internecie. W roli byłego partnera zagościnnie pojawił się Przemysław Niedzielski - z bukietem kwiatów, dresikiem i tanecznym numerem na wycieraczce.
Wideo, które trafiło do sieci
Aktorka opublikowała krótkie nagranie na swoim profilu w social mediach, w którym zagrała scenę nagłego powrotu ex-partnera pod jej drzwi. Przemysław Niedzielski wcielił się w rolę romantyka pragnącego powrócić do łask Opozdy - ubrany w rozciągnięty dres, sprane podkoszulko i kapcie na nogach. To właśnie ten look miał być kluczem do jej serca.
Na wycieraczce przed drzwiami aktorki Niedzielski pozwolił sobie na kilka dzikich ruchów, które bardziej przypominały taniec godowy niż przeprosinowy serenadę. Joanna Opozda oglądała całą scenę z rosnącą niedowiarą - najpierw się uśmiechała, ale z każdą kolejną sekundą tańca coraz bardziej zamykała drzwi.
Wymowna puenta
"Gdy do drzwi puka przeszłość, nie zawsze przynosi bukiet róż i filmowe przeprosiny. Czasem to raczej rozciągnięty dres, przenośny głośnik i taniec godowy na wycieraczce" - napisała Opozda, komentując całą sytuację. Post stał się hitem sieci - fani od razu docenili poczucie humoru aktorki.
Nagranie wpisuje się w aktualny trend internetowy, w którym krótkie, zabawne formy wideo dominują na platformach. Opozda postanowiła stworzyć własną wariację na temat powrotu byłego, a efekt przekroczył nawet jej oczekiwania.
Do kogo naprawdę się zwracała?
Zawsze pozostaje pytanie - do którego konkretnie ex-partnera aktorka kierowała tę wiadomość? Ma za sobą głośny rozwód z Antonim Królikowskim, ale przez lata łączono ją również z Aleksandrem Milviv-Baronem czy Wojciechem Łozowskim. Podobno jednak to była żartobliwa odpowiedź na trend - nie konkretna osoba, a raczej uniwersalny scenariusz każdej kobiety, którą kiedyś chciał wrócić były partner.
Fani nie szczędzili Opodzę komplementów pod postem. "Hahaha, genialnie", "Tego brakowało internetu", "Najlepsze nagranie tygodnia" - pisali komentujący. Aktorka pokazała, że potrafi bawić się sobą i swoją przeszłością, zamiast ukrywać ją poważnie.



