Lady Pank, hołd dla Osieckiej i Umer, Doda na scenie - finałowy weekend w Opolu miał wszystko. Internauci też mieli wszystko - od zachwytu po bezlitosną krytykę.
Co działo się w finałowy weekend w Opolu?
Finałowy weekend 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki przyniósł dwa duże widowiska. Lady Pank świętował 45 lat na scenie - przebój za przebojem, a publiczność śpiewała razem z zespołem. Muzycy poświęcili też kilka słów Andrzejowi Mogielnickiemu, autorowi tekstów kultowych piosenek grupy.
Drugą część niedzielnego wieczoru zajął koncert w hołdzie Agnieszce Osieckiej i Magdzie Umer. Na scenie pojawili się m.in. Natalia Szroeder, Kuba Badach, Igor Herbut, Katarzyna Żak, Olga Bończyk, Maciej Musiałowski i Zbigniew Zamachowski. Znane piosenki w nowych aranżacjach - i właśnie to podzieliło widzów najbardziej.
Wcześniej w programie festiwalu nagroda im. Anny Jantar w konkursie Debiuty trafiła do Karoliny Charko, nagrodę specjalną zgarnął zespół 21 Gram, a wielkim zwycięzcą całego festiwalu okazał się Sargis.
Widzowie wydali werdykt - i nie ma zgody
Nagrania z koncertów błyskawicznie obiegły media społecznościowe TVP, a komentarze posypały się lawinowo. Koncert ku czci Osieckiej i Umer zebrał entuzjastyczne reakcje. "Klasa, elegancja i kultura śpiewania w całym koncercie. Piękne interpretacje" - pisała jedna z internautek pod postem TVP. "Dawno nie było tak pięknego koncertu. Świetnie dobrane głosy. Cudnie się słuchało. Czas tak szybko upłynął" - wtórowała kolejna.
Ale nie wszyscy byli zgodni. "Sobota i niedziela super koncerty, reszta festiwalu masakra" - czytamy w jednym z komentarzy. "Nic nie równa się z oryginałem. Powtarzam to już do znudzenia" - dorzucił inny internauta. Pojawiły się też głosy wprost: "Słaby koncert. Aranżacja i interpretacja - do niczego".
Opole jak zwykle - jednych wzrusza do łez, innych wyprowadza z równowagi. Jedno jest pewne: obojętnych nie ma. A wy - byliście po której stronie barykady w tym roku?




