Siedem podpisów i trzy weta - Karol Nawrocki miał pracowity czwartek. Kancelaria Prezydenta ujawniła szczegóły decyzji, które dotykają milionów Polaków.
Siedem podpisów i trzy weta - Karol Nawrocki miał pracowity czwartek. Kancelaria Prezydenta ujawniła szczegóły decyzji, które dotykają milionów Polaków.
Co prezydent podpisał?
Wśród siedmiu zaakceptowanych ustaw znalazły się przepisy dotyczące pracy kuratorów sądowych, rozwoju e-zdrowia oraz uproszczenia raportowania podatkowego. Prezydent zatwierdził też regulacje wydłużające terminy planistyczne dla samorządów, a także przepisy wspierające ofiary powodzi. Uzupełnia to udział Polski w systemie Eurodac oraz formalne uznanie mniejszości greckiej.
Jedna z ustaw dotyczyła przedawnienia zobowiązań podatkowych - i właśnie tę Nawrocki odrzucił. Jego zdaniem regulacja mogła podkopać zaufanie obywateli do państwa.
"Państwo nie może tworzyć sytuacji, w której obywatel działa zgodnie z obowiązującymi przepisami, a po latach dowiaduje się, że znalazło 'tylną furtkę' na obejście własnych reguł" - powiedział prezydent w oświadczeniu opublikowanym przez Kancelarię Prezydenta RP.
Kryptowaluty i HIV - dlaczego weto?
Prezydent zablokował ustawę regulującą rynek kryptoaktywów, mimo że co do zasady popiera uregulowanie tego sektora. Problem? Rząd uwzględnił zaledwie jedną z szesnastu poprawek zgłoszonych przez kancelarię. Nawrocki podkreślił, że przedłożony tekst był niemal identyczny z wersją, którą już dwukrotnie odrzucał.
Trzecie weto dotyczy ustawy o leczeniu HIV i zasadach zatrudniania lekarzy spoza Unii Europejskiej. Prezydent sprzeciwił się złagodzeniu wymogów językowych dla medyków z krajów trzecich. Według niego skuteczna komunikacja z lekarzem to fundament bezpiecznego leczenia.
Nawrocki zaznaczył jednak, że nie kwestionuje samych przepisów dotyczących terapii osób z HIV - skierował do Sejmu własny projekt, który zachowuje te rozwiązania, ale bez kontrowersyjnych zapisów o kwalifikacjach językowych.
Pierwszy rok urzędowania Nawrockiego to według obserwatorów konsekwentne budowanie wizerunku prezydenta osadzonego w polityce historycznej i wartościach konserwatywnych. Weta i podpisy z czwartku wpisują się w ten schemat - każda decyzja opatrzona jest rozbudowanym uzasadnieniem, a nie automatycznym stemplem.
Czy takie podejście do roli głowy państwa zyska aprobatę Polaków - przekonamy się przy kolejnych spornych ustawach.








