Magda Mołek od lat zagląda do domów milionów Polaków - a sama nie wpuszcza nikogo do swojego. W rozmowie z Hanną Lis w 'Elle' wyjaśniła wreszcie, dlaczego tak to działa.

Prowadzi wywiady z największymi nazwiskami, przez lata była twarzą TVN, teraz podbija inne formaty. A jednak Magda Mołek od zawsze pilnuje jednej granicy - nie pokazuje prywatnego życia. I ma na to konkretny powód, który zaskakuje.

Introwertyczka w zawodzie, który wymaga ekstrawersji

Mołek jest nieśmiała - i mówi to wprost. W rozmowie z Hanną Lis opublikowanej w magazynie 'Elle' dziennikarka przyznała, że jej naturą wcale nie jest bycie w centrum uwagi. 'To, co robię, czyli ten mój zawód, to wystawianie się na opinię, na krytykę, na ocenę. Jest wbrew mojej naturze, bo ja jestem bardzo wsobna' - powiedziała Mołek.

I dodała, że prywatność to dla niej nie strategia wizerunkowa, tylko konieczność. 'Trzeba zostawić sobie jakiś fragment siebie...' - zaznaczyła. Szczególnie ciekawie brzmi to w ustach kobiety, która całe życie zawodowe spędza przed kamerą.

W tej samej rozmowie Hanna Lis przyznała, że sama też jest osobą skierowaną do wewnątrz. 'Mam wrażenie, że ten mój zawód, ta nasza profesja, to jest cały czas uciekanie od mojej natury' - stwierdziła dziennikarka.

Dwie najbardziej rozpoznawalne twarze polskich mediów - obie wolą ciszę

Rozmowa Mołek z Lis to rzadki moment, gdy dwie gwiazdy polskiego dziennikarstwa mówią otwarcie o własnych słabościach. Żadna z nich nie kreuje się na pewną siebie osobowość medialną - obie przyznają, że zawód wybrały niejako wbrew sobie.

Mołek od lat konsekwentnie nie pokazuje rodziny, nie relacjonuje życia codziennego, nie wchodzi w celebryckie pętle na Instagramie. Teraz wiemy, że to nie kalkulacja - to charakter.

Czy taka szczerość was zaskakuje? Dajcie znać w komentarzach.