Nowy Sącz stał się światową sceną piękności. 41 mężczyzn z całego świata, jedna korona, dziesiąta edycja konkursu Mister Supranational 2026 - i Polsce nie przypadła rola główna.
Jak wyglądał konkurs?
Dziesiąta edycja konkursu Mister Supranational to jubileusz pełen emocji i napięcia. Na scenie w Nowym Sączu stanęli reprezentanci 41 krajów, którzy przeszli przez wieloetapową rywalizację. Każdy etap miał swoje reguły - od stroju plażowego marki Relleciga, przez eleganckie stylizacje, aż po pytania testujące osobowość kandydatów. Jury najpierw zwęziło grono do 20 najlepszych, potem do 10 finalistów. W TOP 10 znaleźli się reprezentanci Tajlandii, Nigerii, Chin, Republiki Południowej Afryki, Brazylii, Curaçao, Hiszpanii, Dominikany, Zambii i Meksyku. To właśnie spośród nich wyloniono ostateczną piątkę pretendentów do korony.Polska bez medalu - jak wypadł Bartosz Gwiazda?
Polskę reprezentował Bartosz Gwiazda, aktualny Mister Polski. Choć nie przebił się do grona 20 finalistów, przez cały czas konkursu pokazywał zaangażowanie. Na gali zaprezentował sportową sylwetkę, pewność siebie na scenie i pozytywną energię. Gwiazda godnie reprezentował biało-czerwone barwy, choć ostatecznie musiał zadowolić się udziałem bez medalu. Jury patrzyło na wiele aspektów - od prezencji fizycznej, przez sposób poruszania się po scenie, aż po umiejętność odpowiadania na pytania. Jeden z pytań brzmiało "Dlaczego właśnie ja?" - to był moment, w którym każdy kandydat musiał pokazać swoją osobowość i wartości.Kto zwyciężył?
O koronę walczyli ostatecznie reprezentanci Meksyku, Dominikany, Hiszpanii, Chin i Republiki Południowej Afryki. Zwycięzca został ogłoszony po intensywnych obradach jury. Poza zwycięzcą poznaliśmy również pozostałych laureatów - drugiego i trzeciego miejsca. Czy polska scena konkursów piękności wróci do gry w następnym roku? Wszystko zależy od tego, kto będzie reprezentować Polskę na międzynarodowej arenie. Na razie Bartosz Gwiazda może być zadowolony z doświadczenia i reprezentacji kraju na tak prestiżowej scenie.









