W piątkowym odcinku Top Model jury złapało się za głowy. Na podium stanęła 19-letnia Mira Majchrzak - i choć początkowo zataiła, kim są jej rodzice, po kilku minutach wyznała: moja mama to Olga Borys z "Lokatorów", tata Wojciech Majchrzak z "M jak miłość". Równo obok niej pojawił się Tymoteusz Rozbicki, brat aktora Nikodema - i nawet nazwiska nie chciał rozpowszechniać.
Córka aktorów o życiu w show-biznesie
Mira Majchrzak od pierwszych minut zrobiła wrażenie na jurorach. Nie tylko urodą - choć porównano ją do młodej Vanessy Paradis - ale i osobowością. Gdy jednak w drugim odcinku wyjawił się jej sekret, wszystko nabrało nowego wymiaru. "Przez to, że moi rodzice są aktorami, od zawsze miałam styczność z tego typu branżą. Aktorstwo i modeling to dwie zupełnie inne rzeczy, ale od dzieciaka chodziłam na jakieś eventy" - powiedziała w programie.
Olga Borys, mama Miry, największą popularność zdobyła rolą Zuzanny Śnieżanki w serialu "Lokatorzy". Wojciech Majchrzak, jej ojciec, to twarz "M jak miłość", gdzie grał przez lata Grzegorza Chodakowskiego. Oboje są aktywni teatralnie - obecnie grają w Teatrze Capitol.
Mira nie ukrywała, że ma dostęp do branży dzięki rodzicom. "Dzięki nim mam pracę jako bileter w Capitolu i dorabiam sobie tam czasem. Na co dzień zajmuję się muzyką - gram na gitarze w zespole od pięciu lat, wymyślam melodie. Kreatywność to moja mocna strona" - wyznała. Córka aktorów traktuje jednak udział w Top Model jako prawdziwą szansę na nowy kierunek, nie rozwijanie podlogi rodzicielskiej.
Brat Rozbickiego wolał być incognito
Jeśli Mira się ujawniła, Tymoteusz Rozbicki wybrał inną strategię. Na castingu pojawił się bez wielkiego cyrkowania, nie wspominając o sławnym bracie - Nikodemie Rozbickim, który w polskim kinie robi furorę. Internauci jednak natychmiast połączyli punkty, widząc nazwisko na papierach.
Tymoteusz ma już doświadczenie przed kamerą - ukończył Warszawską Szkołę Filmową i kilkakrotnie pojawił się ze swoim bratem na branżowych eventach. Teraz postanowił spróbować modelingu. "Dopiero poznaję realia tej branży, chcę sprawdzić, czy odnajdę się w świecie mody równie dobrze jak przed kamerą" - powiedział podczas przesłuchań.
W przeciwieństwie do Miry, Tymoteusz nie chciał się eksponować rodzinnymi powiązaniami. Fani jednak spekulują, czy ta taktyka "incognito" będzie dla niego zaletą czy wadą. Czy jurorzy ocenią go bez przywileju nazwiska, czy może brak promocji rodzinnego brandingu go zaszkodzi?
Co na to widzowie?
Sieci zawrzały. Jedni twierdzą, że Top Model staje się "show dla dzieci celebrytów", inni uważają, że talenty powinny mieć szansę niezależnie od pochodzenia. Mira zdobyła jednak przychylność jurorów osobowością i rzeczywiście ciekawym tłem - muzyka, teatr, kreatywność. Tymoteusz czeka na wyrok - czy jego szkoła filmowa wystarczy, by zaimpresjonować na podium mody?
Nowalijurorka Klaudia El Dursi nie kryła zainteresowania obojgiem. "To dopiero początek sezonu, a już mamy historie" - skomentowała w programie.




