Tadeusz Pluciński spakował walizki i wyszedł z jej wrocławskiego mieszkania bez słowa wyjaśnienia. Halina Mikołajska nigdy mu tego nie wybaczyła - choć przez lata stali obok siebie na tej samej scenie.
Halina Mikołajska to jedna z największych polskich aktorek XX wieku. Ale jej życie prywatne to nie teatr - to był serial z prawdziwego zdarzenia. Trzy śluby, kilka złamanych serc i jeden mężczyzna, któremu nie powiedziała już ani słowa prywatnie do końca życia.
Zakochała się bez pamięci. On ją zdradził z solistką operową
Pluciński pojawił się w jej życiu tuż po pierwszym rozwodzie - świeżo po rozstaniu z Aliną Janowską, jak sam przyznał w książce "Na wieki wieków amant", szukał po prostu kogoś do pary. Mikołajska zakochała się od razu i bezgranicznie. On długo odwzajemniał uczucie - dopóki nie znudziła mu się rutyna.
"Za każdym razem, gdy się z kimś wiązałem, wierzyłem, że się zmienię. Że się ustatkuję. I kiedy było jeszcze gorąco, dawałem radę. Ale potem wszystkie pytania, gdzie wychodzę i o której wrócę, zaczynały męczyć" - mówił aktor w wywiadzie rzece.
Kiedy stracił głowę dla solistki Opery Wrocławskiej Bożeny Brun-Barańskiej i zaczął znikać na całe noce, Halina zrozumiała, że nie jest jedyną kobietą w jego życiu. Związek trwał niespełna rok. Pluciński spakował się i wyprowadził. Mikołajska przez resztę życia nie odezwała się do niego poza sceną - a pracowali razem w stołecznym Teatrze Współczesnym.
Trzeci mąż okazał się tym jedynym. Wychowali razem cudzą córkę
Po drugim małżeństwie - z malarzem Aleksandrem Stefanowskim - Halina trafiła do Zakopanego na ferie. Tam podeszła do stolika pisarza Mariana Brandysa i dosłownie go zabrała od innej kobiety.
"Podeszła do stolika, gdzie siedziałem z jedną panią, która bardzo mi się podobała, i powiedziała: 'Siedzi pan przy niewłaściwym stoliku, z niewłaściwą kobietą'. Zabrała mnie do swojego stolika i tak już zostało" - wspominał Brandys w swoich "Dziennikach".
21 lipca 1955 roku wzięli ślub. Marian miał wtedy 43 lata i podobno nie planował kolejnego małżeństwa. "Przed ślubem zastrzegłem, że to ma być już ostatni raz" - żartował po latach.
Byli razem prawie 35 lat, aż do śmierci Haliny w czerwcu 1989 roku. Własnych dzieci nie mieli - w 1958 roku przyjęli pod dach siostrę Haliny i jej sześcioletnią córkę Antoninę. Brandys kochał Tosię jak własne dziecko. Antonina Krzysztoń z czasem stała się cenioną wokalistką i kompozytorką.
Czy dziś pamiętamy Mikołajską tak, jak na to zasługuje? Jej historia to dowód, że za wielkimi kreacjami scenicznymi kryją się bardzo ludzkie dramaty.



