Michał obiecywał, że da sobie radę. Po pierwszym dniu na gospodarstwie Justyny ze "Rolnika szuka żony" 13 wiedział jedno - miasto to jego miejsce. Rezygnacja kandydata w szóstym odcinku roztrzaskała marzenia rolniczki.
# Rolnik szuka żony 13. Michał nie wytrzymał wsi
Szósty odcinek "Rolnika szuka żony" przyniósł dramatyczny zwrot akcji. Justyna, 21-letnia rolniczka, pożegnała Michała - tego samego kandydata, którego list przeczytała jako pierwsza i wyraźnie do niego przylgnęła. To on jednak złożył broń.
Mężczyzna nie krył rozczarowania. Podczas rozmowy cztery oczy z Justyną wyznał bez owijania: "No jest to mega ciężka praca na gospodarstwie. Tego się spodziewałem, ale jak się z tym spotkasz, to jest to jednak trochę inaczej niż się wyobraża". Chwalił dziewczynę - "bardzo fajna, miła dziewczyna, spoko nam się rozmawia" - ale dodał brutalne: "Ta cała otoczka jest dla mnie ciężka. Ja się chyba nie widzę na takim gospodarstwie".
Zapach wsi okazał się nie do zniesienia
Justyna nie kryła zaskoczenia. Przecież w swojej wizytówce jasno zaznaczyła, że partner nie musi pracować w rolnictwie - wystarczy, że zaakceptuje jej tryb życia i pasję. Ale Michał liczył inaczej. Po pierwszym dniu na wsi zrozumiał, że coś mu się nie zgadza.
Kandydat przyznał się do błędu: "Ja wiem, że można nie szukać pracownika, ale finalnie chce się pomagać na tym gospodarstwie, więc trzeba się liczyć z tym, że skoro się tutaj zamieszkało, trzeba te wszystkie prace wykonywać. Raczej nic by z tego nie było. Przeliczyłem się trochę. Myślałem, że będę w stanie to zaakceptować, ale mimo wszystko wydaje mi się, że ja jestem przeznaczony do miasta".
Justyną widać było załamaną. Choć nie przyznała, że Michał był jej faworytem, jego odejście wyraźnie ją zasmuciła. Na gospodarstwie zostali Dominik i Szymon - ale iskry już nie było.
Co dalej z Justyną?
Po pożegnaniu się kandydata rolniczka niespecjalnie chciała rozmawiać z pozostałymi uczestnikami. Wszyscy czekają, czy któryś z nich wzbudzi w niej to, co czuła do Michała - tego, który okazał się być za miękki na wiejskie życie.




