Michał Szpak zagrał w Wałczu i żartował, że nikt nie przyszedł. Przyszły tłumy.

Wokalista wrzucił na Instagram kilka zdjęć z wtorkowego koncertu i zaczął swój wpis od przewrotnego żartu: "Nikt nie przyszedł, ale i tak było wspaniale". Szybko okazało się, że to tylko przekora - publika dopisała, a Szpak był wyraźnie wzruszony frekwencją.

Co poprosił fanów po koncercie?

Michał Szpak po powrocie z Wałcza ma do fanów jedną konkretną prośbę: głosowanie na jego singiel "Maj" w Radiu Zet, gdzie piosenka wciąż walczy o pierwsze miejsce na liście przebojów. W swoim instagramowym wpisie dodał krótkie wezwanie do działania.

"Nie zapomnijcie oddać głosu na mnie w Radiu Zet. Do zobaczenia" - napisał wprost wokalista, znany m.in. z udziału w Eurowizji i roli jurora w The Voice of Poland.

Pełna treść wpisu brzmiała: "Nikt nie przyszedł, ale i tak było wspaniale, wspaniała publika tak swoją drogą którą pozdrawiam jak i swoich wiernych fanów :) Maj choć lipiec mamy działa na ludzi przyjemnie".

"Maj" w lipcu - piosenka, która nie daje o sobie zapomnieć

Singiel "Maj" to dowód na to, że Szpak potrafi napisać numer, który żyje własnym życiem długo po premierze. Piosenka trafiła na antenę wiosną, ale słuchacze Radia Zet wyraźnie nie mają zamiaru jej odpuszczać - i głosują na nią nawet w środku lata. Sam artysta nie kryje humoru w tej sytuacji, pisząc, że "Maj choć lipiec mamy działa na ludzi przyjemnie". Trudno się nie zgodzić.

Szpak od lat buduje relację z fanami na zasadzie wzajemności - oni przychodzą na koncerty, on odwdzięcza się szczerością i bezpośrednim kontaktem w mediach społecznościowych. Ta prośba o głos to nie jest korporacyjna kampania promocyjna. To po prostu artysta, który mówi wprost: zależy mi. I fani to czują.

Reakcja fanów? Natychmiastowa

Komentarze posypały się błyskawicznie. Fani, którzy byli na koncercie w Wałczu, nie kryli zachwytu - i już deklarują głosowanie.

"Super koncert. Na drugi dzień mówiło się w Wałczu tylko o Tobie!" - napisała jedna z uczestniczek. Inna dodała: "To był najpiękniejszy koncert, na jakim byłam! Głosuję". Kolejna fanka podsumowała krótko: "Michał byliśmy, jesteśmy i będziemy, a 'Maj' na podium".

Głos oddać można przez Radio Zet - i według fanów każdy się liczy. A skoro Szpak prosi osobiście, to chyba trudno odmówić.

Szpak i jego fani - to działa od lat

Michał Szpak ma jedną z najbardziej lojalnych baz fanowskich w polskim show-biznesie. Wystarczy spojrzeć na komentarze pod każdym jego postem - to nie są przypadkowi obserwatorzy, to ludzie, którzy śledzą go od czasów X Factora, przez Eurowizję w Sztokholmie, aż po kolejne single i trasy koncertowe. Wałcz to może nie Warszawa ani Kraków, ale fani pojechali. I wrócili zachwyceni.

Teraz mają jedno zadanie: Radio Zet, "Maj", pierwsze miejsce. Proste. Czy wystarczą głosów, żeby wygrać? Jeśli połowa tych, którzy komentowali, faktycznie kliknie - Szpak nie ma się czym martwić.