Na casting do X Factor przyszedł z bransoletkami po łokcie i zaśpiewał Niemena. Maja Sablewska patrzyła na jego biżuterię, jurorzy - na resztę. Michał Szpak skończy właśnie 15 lat w show biznesie i nadal nie wiesz o nim prawie nic.
Alergia na przeciętność - i na paparazzi
Wiosna 2011 roku. Casting do pierwszej polskiej edycji X Factor. Michał Szpak wchodzi na scenę obwieszony biżuterią i śpiewa "Dziwny jest ten świat" Czesława Niemena. Maja Sablewska, zasiadająca wtedy w jury, podobno bardziej skupiła się na jego kolczykach niż na głosie. Reszta jurorów - odwrotnie.
Szpak zajął ostatecznie drugie miejsce, ale wygrał coś ważniejszego: rozpoznawalność, której żaden finalista nie zabrał mu przez półtorej dekady.
Jego wizerunek od początku był przemyślaną prowokacją. Długie włosy, pomalowane paznokcie, makijaż. Joanna Krupa, kiedy zobaczyła jego pierwsze zdjęcie, podobno pomyślała, że to Jennifer Love Hewitt. Tomasz Oświęciński miał mu za złe pomalowane paznokcie - ale z czasem, jak podają media, nabrał akceptacji.
Sam Szpak w wywiadzie dla magazynu "Viva" powiedział wprost: ma alergię na przeciętność. I na przestrzeni 15 lat udowodnił, że to nie poza - reklamodawcy zaczęli mu proponować kampanie kosmetyków i lakierów do paznokci, zarezerwowane wcześniej wyłącznie dla kobiet.
Prywatność jako świadoma strategia
O życiu prywatnym Szpaka wiadomo tyle, ile sam zdecyduje się pokazać. W cyklu "Hot Plota" wyjaśnił, że to nie przypadek:
"Wbrew pozorom jestem bardzo konserwatywny. Uważam, że budowanie rodzinnej społeczności wokół siebie polega na zaufaniu i lojalności, takiej prywatności. Ja nie sprzedaję żadnych newsów na temat moich przyjaciół i rodziny, a oni nie sprzedają na temat mnie. Tania sensacja niczego dobrego nie wnosi" - powiedział wokalista.
Wiadomo, że ma troje rodzeństwa. Starszy brat Damian jest ratownikiem medycznym i ojcem dwójki dzieci - z jego pierworodną córką Gają Szpak łączy podobno wyjątkowa więź, a relacje z Instagrama pokazują regularne wspólne chwile w jego warszawskim mieszkaniu. Siostra Marlena jest śpiewaczką operową i mieszka we Włoszech. Najmłodsza Ewa pojawia się na jego zdjęciach regularnie.
W ubiegłym roku na Instagramie wokalisty pojawiło się zdjęcie z niemowlęciem - kilkumiesięcznym, bez opisu, bez wyjaśnienia. Kto z rodzeństwa zostało rodzicem? Szpak nie powiedział. I pewnie nie powie, dopóki sam nie uzna, że czas.
"Kiedy spotykam się z ludźmi, którzy znają mnie tylko przez pryzmat mediów, to zazwyczaj odczarowuję ich pogląd na moją osobę - i to raczej w pozytywnym aspekcie" - dodał w tym samym wywiadzie.
Piętnaście lat w branży, drugie miejsce w X Factor, Eurowizja, kampanie reklamowe i zero plotek z pierwszej ręki. Może jednak ma rację - tania sensacja naprawdę niczego dobrego nie wnosi?
Co myślicie o jego podejściu do prywatności? Dajcie znać w komentarzach.




