Mogłaby nie pracować. Ale po co odpoczywać, skoro można śpiewać?

Anna Wyszkoni przyznała w wywiadzie, że spokojnie mogłaby żyć z tego, co już zarobiła. 45-latka zaraz jednak dodała, że nie zamierza 'odcinać kuponów' i zwalniać tempa.

I tu jest ten moment, kiedy większość z nas patrzy w swój grafik i płacze.

Mem celuje w ten słodko-gorzki kontrast: ktoś ma prawo do wiecznego wakatu, ale wybiera pracę z miłości. Śmieszne, bo większość z nas urlopu nie bierze dlatego, że szef nie pozwala, a nie dlatego, że za bardzo kochamy robotę.

Fair wobec Wyszkoni - nie ma tu złośliwości, jest tylko zdrowa zazdrość z uśmiechem.

[Przeczytaj cały wywiad z Anną Wyszkoni na Plotuch.pl](#)