Jerzy Połomski przez dekady był ikoną polskiej elegancji i mistrzem wizerunku. Jedno jednak skrzętnie ukrywał przed całym światem, aż do ostatniego wywiadu przed śmiercią: przez lata nosił perukę i ani słowem o tym nie wspomniał.
I tu właśnie jest clou mema: my, babki polskiego internetu, nie potrafimy utrzymać tajemnicy przez weekend. Połomski milczał DEKADY. Bez jednego przecieku, bez żadnej siostry co powiedziała sąsiadce.
To nie jest hejt, to jest szczery podziw z nutką ironii. Facet był profesjonalistą do szpiku kości, a wyznanie zostawił sobie na sam koniec, jakby wiedział, że ta plotka musi dojrzeć jak dobre wino.
Czapki z głów, dosłownie i w przenośni.
[Poczytaj o ostatnim wywiadzie Połomskiego](https://plotuch.pl)

